TWÓRCZOSC

DLA DZIECI

INFORMACJE

SUBSKRYPCJA

Naszą witrynę przegląda teraz 31 gości 
Marcin Urban
poniedziałek, 05 lipca 2010 06:51

siedem



Proponuję przypomnieć sobie obraz Hansa Baldunga pt.: „Siedem etapów w życiu kobiety”, gdzie artysta z właściwym sobie wyczuciem pokazał jak czas modeluje kobiece ciało. Wymowy tego płótna nie sposób uprościć i ograniczyć do prezentacji przemian anatomicznych sylwetki żeńskiej. Każda z tych postaci reprezentuje pewien okres ludzkiej egzystencji. Modelowy współczesny artysta, wdając się w dialog z kulturą, mógłby w usta każdej z tych osób wsadzić dymek z zapytaniem: „Quo vadis?” Poeta  Marcin Urban poszedł o krok dalej - pokusił się o sformułowanie odpowiedzi na tak zadane pytanie.

 

Współtwórca spektaklu „Dokąd idziesz, człowieku...?” zauważa, że treść tych rozważań zmienia się wraz z wiekiem i dodaje: „Ludzie nastoletni z reguły nie myślą jeszcze o śmierci, natomiast w zupełnie naturalny sposób marzą o dorosłości i o wynikających z niej
uprawnieniach. Następne dziesięciolecie za priorytet uznaje miłość i założenie rodziny, a kolejne to zazwyczaj czas intensywnego robienia kariery i zapewniania sobie oraz swoim dzieciom materialnego dobrobytu. Potem, kiedy dzieci dorastają i szukają sobie towarzystwa wśród rówieśników - wielu czterdziestolatków zdaje sobie sprawę z tego, że wszystko, co wcześniej było tak ważne w sferze emocjonalnej - nagle staje się nietrwałe i ulotne jak watr. Kolejne dziesięciolecie zmusza człowieka do pogodzenia się z myślą o tym, że zadyszka już nie pozwala szybko wspinać się po górach, a problemy ze zdrowiem stają się codziennością.
Wreszcie nadchodzi pora na podsumowanie całego życia i wtedy staje się bardziej prawdopodobne znalezienie odpowiedzi na pytanie: Dokąd idziesz, człowieku...?”. Właśnie taki tytuł nosi spektakl z poezją Macina Urbana i muzyką Barbary Leśniak. Mieszkańcy Krakowa będą mieli okazję zobaczyć go w najbliższym miesiącu dwukrotnie: 6 i 19 lipca.

Każda z piosenek pana Marcina mogłaby posłużyć jako monolog kolejnej  postaci z obrazu Baldunga. Zważywszy, że trudno oddać głos niemowlęciu, nieco starsze sześć pań wyśpiewywałoby po kolei piosenki ze spektaklu „Dokąd idziesz, człowieku...?”.: Dorosłość, Goniąc miłość, Zdobywcy, Wszystko jest jak wiatr, Zadyszka, Odejście w sen. Skojarzenie obrazu i widowiska dodatkowo uprawomocnione zostaje dzięki wykonawczyni wszystkich utworów – szalenie kobiecej studentki PWST - Agaty Klimczak. Z kolei żeńska dłoń Justyny Kryjak dopieściła spektakl pod względem reżyserii. Z efektami tej pracy można było się zapoznać podczas ubiegłomiesięcznej premiery, o której donosiło Zaszafie. Jeśli panująca wówczas za oknami plucha ostudziła Twój kulturalny zapał, w najbliższym czasie dostaniesz dwie szanse, by nadrobić owo zaniedbanie. Już w najbliższy wtorek (6 lipca) grupa wspomnianych artystów zawita do Klubu Kulturalnego Kazimierz przy ulicy Krakowskiej 13, by zaprezentować swój spektakl w połączeniu z wieczorem wierszy oraz fraszek w wykonaniu Urszuli i Maćka Guzikowskich. Start punktualnie o 18, wstęp wolny! Kolejną sposobność do postawienia sobie fundamentalnego pytania: „Dokąd idziesz, człowieku...?” dostaniemy w poniedziałkowy wieczór 19 lipca w Śródmiejskim Ośrodku Kultury na ulicy Mikołajskiej 2 w Krakowie w ramach Festiwalu Krakowskie Miniatury Teatralne.

Okazji co niemiara, warto więc z którejś skorzystać. Najlepiej z obrazem Hansa Baldunga w pamięci.

 

Malwina Mus
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz

Komentowanie jest dozwolone dla Gości. W polu 'Imię' możesz podać swój nick!

Kod antysapmowy
Odśwież