TWÓRCZOSC
INFORMACJE
Naszą witrynę przegląda teraz 39 gości
| Reykjavik |
| środa, 07 lipca 2010 21:08 |
|
Komu z nas w skwarze upalnego lipcowego południa nie przemknie przez myśl skandynawski chłód? Gdy czerwona kreska w termometrze dobije do trzydziestej kreski, może warto pomyśleć ciut poważniej o wyprawie na daleką północ. Tym bardziej, że od 9 lipca pretekstów znajdzie się co niemiara.
Zacznijmy jednak od naszej polskiej stolicy. To tu w 2006 roku zrealizowany został projekt Willa Warszawa. W zarośniętym krzakami domu udało się wówczas zgromadzić próbki działalności 10 galerii sztuki współczesnej z Europy i Ameryki. Pomysł narodził się w warszawskiej Galerii Raster, istniejącej w masowej świadomości za pośrednictwem takich nazwisk jak Zbigniew Libera, Wilhelm Sasnal czy grupa Azorro, o której można było przeczytać choćby w Zaszafiu. Współtwórcy wraz z uczestnikami wydarzenia pląsali podczas kilkudniowych koncertów, pokazów tańca nowoczesnego, performensów. Gdy emocje i kurz opadły, a ostatnie eksponaty wróciły na swoje miejsce, stało się jasne, że kulturalne święto należy powtórzyć. Gdzie? Wiadomo już, że kolejnym po Warszawie miastem, do którego zawita niepospolita impreza będzie Reykjavik.
Podczas trwającego w dniach 9-31 lipca Villa Reykjavik w stolicy Islandii wyrośnie nie jeden dom, ale cała międzynarodowa dzielnica sztuki. Fikuśną mozaikę tworzyć będą projekty z 14 europejskich galerii z Warszawy, Paryża, Berlina, Mediolanu, Stambułu, Londynu, Wilna i Reykjaviku. Każda z tych instytucji kultury dostanie na kilka tygodni do zagospodarowania kawałek tamtejszej przestrzeni. I tak wysłannicy Stambułu prowokować będą wystawą „Tropikalna Islandia”, a berlińczycy zaprezentują enigmatyczny projekt "Floatsam and Jetsam". Janek Simon w swojej instalacji podejmie zagadnienie ślepego losu, a w zapowiadanych wykładach wypowie się na temat systemów w totolotku. Nie zabraknie również atrakcji filmowych. Nadwiślański spec od sztuki neoawangardowej Łukasz Ronduda wraz ze swoją świtą przygotował przeglądy filmów i prac wideo: „Po linii” oraz „Sztuka nas upija”. Nie lada gratką dla wielbicieli Sasnala będzie z pewnością pokaz jego pełnometrażowego filmu „Świniopas”. Nie byłabym sobą, gdybym nie napomknęła o muzyce. W Reykjaviku pojawi się znany przez garstkę offowych zapaleńców polski zespół Paris Tetris, na folkowo zaś pobuja nie mniej niszowy duet Paula i Karol. Islandia to kraj, którego znakiem rozpoznawczym od ładnych paru lat jest specyficzna muzyka. Björk, Sigur Rós, Emilíana Torrini - skandynawscy muzycy w dziecinnych wdziankach oraz z silną dawką neurotyzmu elektryzują melomanów i przebojem wdzierają się na listy przebojów. Malwina Mus
W ramach przedsmaku i oddania klimatu Villa Reykjavik oraz dla wakacyjnej ochłody – Múm – islandzka perełka:
|