TWÓRCZOSC
INFORMACJE
Naszą witrynę przegląda teraz 55 gości i 1 użytkownik
| Rozstaje |
| sobota, 24 lipca 2010 13:57 |
|
Pewnego lipcowego wieczoru, nieświadoma doniosłości chwili, dziarsko maszerowałam przez Plac Szczepański w Krakowie. Jak to w przypadku ciekawskich kobiet bywa, widok tłumu zgromadzonego pod sceną zaintrygował mnie. Najpierw nieśmiało, z asekuracyjną odległością kilkudziesięciu metrów, następnie stopniowo zmniejszając dystans – dołączyłam do trwającej wówczas dziewiątej edycji Festiwalu Muzyki Tradycyjnej Rozstaje.
Pierwsza styczność z tym wydarzeniem kazała powracać do niego rokrocznie. Następnym razem, na koncert Kapeli Ze Wsi Warszawa przyciągnęłam ze sobą na Rynek Główny wianuszek zwabionych moimi zachwytami znajomych. Apetyt rośnie w miarę jedzenia – tym razem, korzystając ze sposobności, mam aspiracje, by na wydarzenia rozgrywające się w rozmaitych miejscach Krakowa w dniach 25 lipca – 1 sierpnia zaprosić Was, Drodzy Zaszafiowicze. Niech nikogo nie zniechęca nieznajomość zespołów, będących atrakcją imprezy. Zarówno nazwisko Olo Walickiego jak i nazwa jego kapeli Kaszebe, nie mówiły mi nic, kiedy młodym dziewczęciem będąc przypadkiem natknęłam się na ich koncert w ramach moich pierwszych Rozstajów. Wydarzenie pozostawiło jednak niezatarte wrażenie, którego wspomnienie każe w optymizmem oczekiwać enigmatycznych również dla mnie gwiazd tegorocznego festiwalu: zespołów Mahala Rai Banda, Terne Čhave i projektów Quinteto de Tango Nuevo oraz Orient Express Orchestra. Jedyne, czego można być pewnym, wpatrując się wytrwale w powyższe nazwy, to, że na dwunastej edycji Rozstajów będzie kolorowo i żywiołowo. Większość zaproszonych w tym roku muzyków reprezentuje nurt muzyki romskiej. Kulturę cygańską można lubić lub nie. Strona internetowa festiwalu każe jednak dać szansę choćby zespołowi Mahala Rai Banda, dobrze znanego uczestnikom poprzednich edycji. Organizatorzy przypominają, że „na Rozstajach krakowskim Rynkiem zawładnęli oni w 2001 i przed dwu laty, jako sekcja dęta współtworząca legendarny już projekt Gypsy Queens & Kings.”. Informacje uzupełniają obiecującym opisem kapeli, którą tworzą mieszkańcu „dwóch wiosek: zagubionych w kurzu, skutych lodem – w zależności od pory roku. Mekka instrumentalistów, melanż szelmostwa i geniuszu. Nieokiełznana wyobraźnia, energia, wirtuozeria. (…) Muzyka Mahala Rai Banda to fuzja rumuńskich tradycji muzycznych, orientu, katalońskiej rumby, reggae i manele.” Mimo mojego sceptycznego stosunku do współbrzmienia tamburynów i akordeonów – czuję się zachęcona! Prócz otwartych imprez plenerowych festiwal oferuje sporą dawkę koncertów kameralnych. Na scenie PWST wystąpią m.in. krakowski projekt Orient Express Orchestra łączący elementy kultury europejskiej i arabskiej oraz Daniel Binelli – legenda argentyńskiej sceny tangowej wraz z Grzegorzem Frankowskim – rodzimym specem od tanga. Bilety na te wydarzenia najlepiej rezerwować już teraz. Ilość miejsc ograniczona. Koncertom towarzyszyć będą również liczne warsztaty. W Wyszehradzkim Domu Tańca, w ciągu ośmiu festiwalowych dni będzie można powywijać nóżką w rytm tradycyjnych tańców węgierskich, słowackich oraz polskich. Jeśli ktoś chciałby podszlifować umiejętności gry na skrzypcach, powinien wieczorem 28 lipca z instrumentem pod pachą udać się do Fabryki na Zabłociu. Jak uczy doświadczenie, czasami nie jest źle znaleźć się na Rozstajach! Malwina Mus
|