TWÓRCZOSC

DLA DZIECI

INFORMACJE

SUBSKRYPCJA

Naszą witrynę przegląda teraz 27 gości 
Jamnik! Lewa! Lewa!
sobota, 04 września 2010 08:46
jamniki (fot. Jamnicza Ostoja – FCI & Sznuki)

Ogórek, niskopodłogowiec, termos – to określenia, z którymi niezwykle często spotykają się na ulicy właściciele jamników. Cóż, zazdrość straszna rzecz – stwierdzają i naciągają swoim pupilkom szaliki na uszy, by nie dotarły do nich te deprecjonujące określenia. Niewzruszeni obelgami, pan i jego czworonożna duma, mkną do fryzjera i stylisty, by w najbliższą niedzielę móc bez kompleksów wkroczyć na płytę Rynku Głównego. 5 września w samo południe pod Barbakanem rozpocznie się XVI marsz jamników.

Jakie cechy składają się na nieodparty urok tych długich psów? Charme, oryginalność, wdzięk, łagodność, delikatność, posłuszeństwo – wymieniają jednym tchem jamnikoentuzjaści. Nieco odmienne zdanie w tej kwestii mieli cenzorzy w czasach PRLu. W 1973 roku pierwszy marsz jamników wzbudził popłoch w szeregach dysydentów. Impreza okazała się na tyle niezwykła, że – zdaniem ekspertów od propagandy – musiała być świadectwem działań wrogich nam zachodnich, imperialistycznych prądów, a tym samym siać degrengoladę w zwartych robotniczych szeregach twórców socjalistycznej potęgi. Można przypuszczać, że raport o mniej więcej takiej właśnie treści zamykał jamnikom wstęp na Rynek w kolejnych latach. Na tym nie kończą się militarno-reakcyjne konotacje tej rasy psów. Tegoroczny pochód wpisze się w obchody rocznicy 600-lecia Bitwy pod Grunwaldem. Jamniki odziane w stosowne przyłbice oraz uzbrojone po... kły w halabardy i siejące postrach oraz śmierć miecze staną ze sobą w konkury o miano najciekawiej przebranego czworonoga. W zaciekłych zmaganiach mogą wziąć udział także właściciele jamników. W tym celu należy opiewać przymioty psa swego serca gorejącymi słowy lub nadobną jego postać wyrysować barwy czarownymi. Autorzy najlepszych utworów literackich o tematyce jamniczej oraz psich portretów uhonorowani zostaną z należytym szacunkiem - pod wieżą Ratuszową. Na ustawionej tam scenie nastąpi także powitanie gości oraz podsumowanie dotychczasowych działań.

Uczestnicząc w imprezie warto rzucić okiem na wyjątkową wystawę eksponatów z Sukiennic oraz zdjęć dokumentujących historię tego obiektu. Zostanie ona ustawiona na Rynku, by wywołać w zgromadzonych szczeki podziwu i zachwytu. Ponadto, każdy właściciel jamnika dostanie szansę zrobienie kariery medialnej – fotoreporterzy skierują swe obiektywy w dół, by zgromadzić materiał do pamiątkowego wydania gazety. Każdy kto podejrzewa swego pupilka (lub siebie samego) o arystokratyczne czy artystyczne pochodzenie śmiało może wstawić swą twarz oraz... pysk w monidło „Portret Heleny Modrzejewskiej”.

Tyle atrakcji – aż żal nie mieć jamnika!

Malwina Mus
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz

Komentowanie jest dozwolone dla Gości. W polu 'Imię' możesz podać swój nick!

Kod antysapmowy
Odśwież