TWÓRCZOSC
INFORMACJE
Naszą witrynę przegląda teraz 28 gości i 6 użytkowników
| 52 książki |
| wtorek, 23 lutego 2010 14:33 |
|
Czy czytanie książek jest potrzebne? Czy jeszcze ma przyszłość? Czy czytając możemy skorzystać, rozwinąć się, pobyć w innym świecie? Czy książka, ?żywa?, drukowana, wydana, dotykalna, papierowa, pachnąca (kto nie wtyka nosa w świeżutką, nową książkę lub w starą, pachnącą kurzem i nie wiadomo czym jeszcze?), może sprawić, że przebiegnie nam przez skórę dreszcz? A książka wirtualna, czy jest gorsza? Czy czytanie ebooków jest gorsze? Z pewnością nie! Chodzi o to, by czytać.
Są ludzie (znam takich!), którzy czytają zawsze i wszędzie, nieważne, czy to etykietka na słoiku po dżemie, czy regulamin w pociągu, czy też bazgroły na murze. Muszą i już! Sama do takich należę! Nie zapomnę, kiedy jako kilkuletnia dziewczynka wpadłam na ulicy na panią, która szła przed nami (moją mamą i mną), tylko dlatego, że pani ta miała sukienkę drukowaną w słowa i słówka, wijące się na białym materialne. Pamiętam, owszem, były to nazwy miast całego świata pisane różną czcionką, z daleka wyglądające jak zwykły deseń, nic nie znaczące esy-floresy, z bliska jednak fascynująco układające się w wyrazy. Wyrazy, słowa, słówka, zdania, frazy i smakowanie ich znaczeń. Tak się zaczęło. Czytanie. Nosem ugodziwszy w Paryż mniej więcej w okolicach nerek pani, która latem spacerowała sobie w słońcu, mając kilka zaledwie lat zrozumiałam, że lubię czytać. Czytelników naszego portalu raczej nie muszę namawiać, ale... czy czytanie może wejść w krew? Czy da się czytać więcej i więcej, wciąż więcej...? Czy można ustalić sobie plan, a potem działaś według niego? Czy oprócz ukochanych książek, do których wracamy jak do najmilszych osób, znajdziemy czas na nowe pozycje? Otóż okazuje się, że taki plan istnieje! Słyszeliście o akcji ?52 książki?? Ogólnie chodzi o to, by wypracować w sobie nawyk czytania i czytać jak najwięcej, zakładając jednocześnie, że nie robimy tego po to, żeby zaliczyć nową pozycję, ale żeby się rozwinąć. Poszerzyć własne horyzonty, poznać, rozsmakować się aż do dna duszy... czyli... czytamy to, co lubimy, namawiamy do tego bliskich i znajomych, popularyzujemy czytanie... Tempo narzucamy sobie własne, ale... gdyby tak dojść do jednej książki tygodniowo? Z pewnością się da! :) Tutaj możecie przeczytać o inicjatywie i jej twórcach. Wydawnictwo Zaszafie.pl popiera akcję ?52 książki? i z radością się do niej przyłącza. Namawiam Was gorąco do wzięcia udziału w tym projekcie, do dyskusji na naszym Forum... I do dzielenia się uwagami, także tu, w komentarzach. Serdecznie pozdrawiam wszystkich pasjonatów książki! Roma Kubiak |