Logo Rozwiń skrzydła marzycielu...

Dom pośród brzóz

DODANE PRZEZ WAS - teksty publikowane są bez ingerencji Redakcji 22.09.2013 | Autor: Rose Linn

Kupiliśmy mieszkanie, jedno już mamy, ale kupiliśmy drugie. Siedzimy przy kolacji i planujemy kupno siedliska. Tak! obydwoje chcemy mieszkać z dala od zgiełku. Tutaj jest jakoś tak..nieszczęśliwie. To przez to miasto.

Kupiliśmy mieszkanie, jedno już mamy, ale kupiliśmy drugie. Siedzimy przy kolacji i planujemy kupno siedliska. Tak! obydwoje chcemy mieszkać z dala od zgiełku. Tutaj jest jakoś tak..nieszczęśliwie. To przez to miasto.Przeglądamy oferty, za rok, dwa będzie nas stać na nieduży drewniany domek na skraju lasu. Wokół piękne brzozy i jaśminy. Nieopodal polana i łąka, na której zapewne będą pasły się konie. Pięny, niewielki domek. Niemal czuję jego ciepło. Niebieskie okiennice kwitną wśród modrzewiowych bali domu. Patrzę na zdjęcie i próbuję zajrzeć do okien i dojrzeć nasze wspólne szczęśliwe życie w tym domu. Na pewno będzie sekretarzyk i wielka stara szafa. Dreniana podłoga i piec. Piec musi być koniecznie, żeby wieczorem trzaskały w nim tlące się drwa. I my, tacy szczęśliwi. Ja na ganku z kubkiem kakako siedzę na schodkach i tylko patrzę. Nie wiem za bardzo gdzie jest R.

  Mieszkaliśmy już w kilku miejscach. Na początku wynajmowaliśmy, później byliśmy już na swoim. Mieliśmy swoje mieszkanie. Wszystko poukładane, wiedzie się nieźle. Są perspektywy. Boże!, jacy my będziemy szczęśliwi, może już za rok lub dwa. Wystarczy kupić ten dom. Tam na pewno będzie to, czego szukamy. To ciepło, spokój , bezpieczeństwo, po prostu szczęście. Pięknie.

  "Pięknie" wypowiadane przez P. z taką miękkością i zachwytem nad nadrobniejszą rzeczą. Nadużywa tego słowa. Nie, nie nadużywa...on po prostu w tym zgiełku i pędzie dostrzegł ten piękny świat. Te wszystkie drobne rzeczy, które wystarczą do tego, by westchnąć z zachwytu i cieszyć się życiem. Wszystko jest piękne, wystarczy patrzeć i słuchać. Życie jest cudem. Banał?nie!wielka sztuka. Przy takim człwieku można zachłysnąć się życiem. Można poczuć się pięknym człowiekiem, mimo że jest się tylko zwykłą dziewczyną w za dużym swetrze.

  Siedzimy przy stole  z wyciągniętymi na krzesła nogami. Pierwszy raz nie słyszę zgiełku miasta. Zastanawiam sie czy możliwym jest by zasnęło na tyle by zupełnie ucichnąć i udawać las. Siedzimy w bloku na ul. Wincentego. A ja prawie słyszę szum sosen i dębów i trzaskające w piecu tlące się drwa. Pięknie. Jest pięknie a ja jestem szczęśliwa. Na ul. Wincentego. Tak po prostu. Mam swój drewniany domek z błękitnymi okiennicami pośród brzóz i jaśminów na Wincentego. Dom.

               

Ocena internautów 5 (2 głosy)

Miejsce na Twoją reklamę

gawron

Zazdroszczę i brzóz i jaśminów i tego, że tak po prostu masz drewniany domek :)

marca 18, 2014 21:31 | Ocena: 0.0

Copyright 2011 - 2017 Zaszafie.pl