|
Autor: Jerzy Pustuła
|
|
Kurcze! Ale się pomyliłem. Aż jakaś złość przyplątała mi się z tego tytułu, więc odruchowo chciałem się ukarać i walnąłem pięścią we własne czoło. To też był błąd, ponieważ mózg czy raczej wywodzący się z niego rozum gdzieś z tyłu głowy się znajduje, a nie paraduje po czole. Było to już jednak takie gęsie zachowanie. Jeżeli jedna gęś ze stada poczłapie w niepotrzebne miejsce, to zaraz rusza za nią całe stado. Nieraz widziałem ludzkie pukanie się w czoło, więc też to zrobiłem, choć trochę dobitniej. Zrobiłem dla siebie samego, nie jako wskazówka dla kogoś, że ma sobie wstrząsnąć rozumem. Tym mocnym puknięciem powinienem jednak ostrzec raczej swoją podświadomość. Przekazać jej, że do obecnej chwili pracowała jak Syzyf, i podejście do sprawy ma zmienić natychmiast. Stało się to wszystko po krótkim i przypadkowym spotkaniu z moim dawnym znajomym. Z BMW. Wyszło na jaw, że moje myślenie, a nawet moja radość okazały się totalną pomyłką. Zrozumiałem, że własną nadzieję podświadomie przeobraziłem w nieistniejącą rzeczywistość. Żyłem bowiem w przekonaniu, że od kiedy zaczął zmieniać się ustrój w naszym kraju, zaczęli też zmieniać się ludzie. I że zapotrzebowanie na niektórych zniknie bezpowrotnie.
|
|
Autor: Jerzy Pustuła
|
|
To już lada moment. Nie tak dawno, w wymiarze czasowym, określano jego długość jako pół wieku. Potem skrócono do dwudziestu pięciu lat. Ostatnio lada moment kurczy się w zastraszającym tempie. Słychać bowiem szepty o dwóch dekadach. Za tak krótki czas ma pojawić się informacja o odkryciu planety identycznej jak nasza, jak Ziemia. Podobno może ich zostać odkryte nawet kilka. Póki co, nikt nie chce się jeszcze głośno wypowiedzieć, w jakiej formie może występować tam życie.
|
|
Autor: Jerzy Pustuła
|
|
Mamy środek zimy, luty. Czas przepięknej pory roku i przepięknych krajobrazów. Oczywiście pod warunkiem, że leży śnieg, jest mróz i pojawia się szron na drzewach. Może czasem przeszkadzają noszone na sobie kilogramy odzieży, może boli zagryziona w złości warga, że zima musi trwać aż do wiosny. Postanowiliśmy więc podążyć ścieżkami dawno przedeptanymi przez ludzi zachodu.
|
|
Autor: Jerzy Pustuła
|
Kiedy podnoszę oczy w kierunku nieba, zaraz mi się przypomina, że już za pięć lat mają się rozpocząć loty „taksówek kosmicznych", przewożących turystów-milionerów w przestrzeń międzygwiezdną, w tym na międzynarodową orbitalną stację kosmiczną. Kiedy mam do wykonania ważną pracę, ale nie mam koncepcj i opuściła mnie wena twórcza, to zaraz myślę, że nie dam rady, że obciach będzie, paździerz. I że życie jest do dupy.
|
|
Autor: Jerzy Pustuła
|
Ten kraj jest olbrzymi i bogaty, tylko że ludzi tam mało. Jak na lekarstwo, w stosunku do swojego obszaru. Jeżeli ktoś chce sobie w tym kraju podnieść poziom adrenaliny, wsiada do samochodu i rusza na północ.
|
|
Autor: Jerzy Pustuła
|
|
W zasadzie walczyło ich dwóch. Jeden z partii „POtem”, a drugi z „PiSzcie”. W ostatnich dniach, równo z dzwonkiem ostatnim, bardzo szybko skakali po kraju. Niczym pchły po zniszczonym prześcieradle.
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 3 |