TWÓRCZOSC

DLA DZIECI

INFORMACJE

SUBSKRYPCJA

Naszą witrynę przegląda teraz 22 gości 
Na życia rewersie - Kto na nie czyha? PDF Drukuj
Głosy: / 1
SłabyNajlepszy 
Autor: Jerzy Pustuła   

 

 

Ludzkie życie. Kiedy ono jest, kiedy istnieje, nawet ja mogę je zdefiniować. Mogę je zmierzyć, mogę ocenić. Kiedy go jednak już nie ma, oczywiście tego życia poza moim, ja mogę jedynie pójść ze zniczem i stanąć przy grobie. Podobno wszyscy stajemy, zatrzymujemy się zadumani nad grobami w Dniu Zmarłych. Zadumani, zamyśleni i z rozważaniami nad istotą życia ludzkiego, życia doczesnego. Wytłumaczymy sobie tam większość przyczyn z powodu których śmierć zabrała tych, nad grobem których stoimy. Jakoś tak jednostkowo. Jakoś tak małostkowo. Kiedy razem z innymi zapalam znicze, niczym lampy w olbrzymim mieście, zaczyna przerażać mnie ciężar i ogrom szlifowanego kamienia jaki otacza tam ludzkie, doczesne stopy poruszające się wąskimi alejkami. Kiedy znowu przechodzę gdzieś obok, gdzie napisano, że tu w określonym promieniu ziemi ktoś został pochowany, robi mi się lżej. Dlaczego tak jest? Myślę, że to ziemia to powoduje. Ona w tamtym miejscu już dawno się zapadła i woła, prosi, błaga o następny pochówek. Taka chyba jest jej rola w tym miejscu. Zapadać się i przyjmować następnych. Pomniki małe i te wielkie. Tu i tam. Pomniki dla tych, których już nie ma. Budujemy je. Tylko czy na pewno dla nich? Czy przypadkiem nie chcemy otrzepać jakiejś kruszyny z własnego siebie, uwolnić się od myśli, że ci którzy tam spoczywają, mogą mieć do nas jakieś pretensje? Czy nie chcemy im przypadkiem dawać czegoś, co im w ogóle nie jest potrzebne? Hrabia Spiridion Prawdzicki powiedział  ?...Wszystko w proch pójdzie - tylko prawda jedna, Jak wieczny posąg z marmuru, zostanie?. Nie chcę rozwijać na cmentarzach rulonów zapisanego papieru będącego dowodem, że w ogromie przyczyną śmierci tych przede mną, teraz i dawniej, nie była starość, czy choroba, a był drugi człowiek. Wolę inaczej. Wolę nawet utopię Krasińskiego, który w memoriale do Napoleona III jakby wołał, jakby krzyczał, że Polskę z zaborów należy wskrzesić. Należy zatrzymać być może ogólne zabijanie w Europie, przez uwolnienie mocno zawiązanych trzosów fabrykantów i posiadaczy bogactw. Wolę, że w dawnej Galicji, ?miśkowanie? chłopów przez szlachtę, czyli zrobienie z nich wołów do pracy, nie skończyło się realizacją chłopskich zamiarów odwetowych. Zamiarów wybicia rodów szlacheckich do najmniejszego niemowlęcia, aby pańszczyznę pożegnać na zawsze. Wolę... Bardzo nie wiele jednak mogę woleć. Przygniatają mnie te rulony. Rulony zapisane dowodem, że najwięcej ludzi zabijają ludzie. Wojny, rewolucje, powstania, rzezi, zamachy... Czyhają jedni na śmierć drugich, aby zawładnąć tym czymś już nie żyjących, które to znowu coś zabiorą im inni, ponieważ oni z kolei, na ich śmierć czyhają. Józef Piłsudski żegnając na zawsze Juliusza Słowackiego mówił ?wszystko, co żyje, umiera, a wszystko, co umiera, żyło przedtem?.
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz

Komentowanie jest dozwolone dla Gości. W polu 'Imię' możesz podać swój nick!

Kod antysapmowy
Odśwież