To już lada moment. Nie tak dawno, w wymiarze czasowym, określano jego długość jako pół wieku. Potem skrócono do dwudziestu pięciu lat. Ostatnio lada moment kurczy się w zastraszającym tempie. Słychać bowiem szepty o dwóch dekadach. Za tak krótki czas ma pojawić się informacja o odkryciu planety identycznej jak nasza, jak Ziemia. Podobno może ich zostać odkryte nawet kilka. Póki co, nikt nie chce się jeszcze głośno wypowiedzieć, w jakiej formie może występować tam życie.
Pomiędzy wierszami, w szeptach można usłyszeć, że na pewno stąpa tam gdzieś ktoś podobny do nas. Głośno natomiast wielu już prognozuje, że my, mieszkańcy planety na której teraz i ja sobie rozmyślam, staniemy się inni. Podobno wielka pokora pojmie nas w swoje szpony. Niespotykanie zmieni się nasze oblicze. Zarzucimy wszelkie waśnie i spory, a na wszystkich toczących się obecnie wojnach przeciwnicy będą w biegu potykać się o porzucone karabiny. Będą biegli do siebie, aby paść sobie w objęcia. Wszyscy wzrok kierować będą w przestworza i oczekiwać wieści od wysłanych tam naszych posłańców. Przez fakt pojawienia się planety identycznej jak nasza, w ogóle ma zmienić się nasze myślenie, nasza wyobraźnia, a nawet wiedza o naszym pojawieniu się w pędzącym nie wiadomo dokąd wszechświecie. Z szumu tych wszelkich szeptów, jeszcze nieśmiało, ale już płynie też bardzo smutna melodia. Jeszcze daleka, jeszcze czymś poprzerywana, ale już da się z niej sklecić jakąś całość. Coraz bardziej można być pewnym, że jest to melodia dzwonu pogrzebowego. Jakże przyjąć ją za inną, skoro już nie w szeptach, ale w półgłosach słychać, że będziemy dumni, my, ludzie, że odnaleźliśmy tamtych, a nie oni nas. Że nasz rozwój, nasza myśl technologiczna i że wiele innych naszych rzeczy przewyższyło tamtych. Ono przewyższyło, choć nie wiadomo co to jest i czy jest w ogóle. Wniosek nasuwa się więc sam. Skoro nasze przewyższyło, należy to nasze wprowadzić tam. Jednym słowem, wprowadzić nasze porządki. Choćby na siłę.
Jeżeli nadejdzie ten czas, kiedy będą wydłużać się kolejki po bilety na Ziemię bis, ja będę szczęśliwy. Szczęśliwy, że zostaję tutaj. Mojego oblicza nikt nie zmieni i nie będzie też miał możliwości demonstrowania go gdzieś tam, gdzie jeszcze nie wiedzą, co ewentualnie może ich czekać.
{jcomments on}
Please wait...