TWÓRCZOSC

DLA DZIECI

INFORMACJE

SUBSKRYPCJA

Naszą witrynę przegląda teraz 23 gości 
Myśli odważne - Przesądy PDF Drukuj
Głosy: / 8
SłabyNajlepszy 
Autor: Joanna Markowska   

 

 


Mój kot przejrzał mnie na wskroś. Wiem, o co mu chodzi. O ludzi. DO MNIE ma pretensje... dlaczego? Zaraz opowiem.


Przyszła do mnie koleżanka. Jak na kulturalnego kota przystało, chciał się przywitać. Lecz już od progu spotkał się z jej odtrąceniem. Podczas rozmowy o dzieciach dowiedziałam się, że ma niechęć do tych zwierząt. Patrząc na mojego Georga kątem oka mówiła:
? Pamiętaj, jak będziesz w ciąży to uważaj na niego. A najlepiej to się go pozbądź zanim urodzisz. Wiesz, koty kładą się niemowlętom na klatce piersiowej i mogą je udusić. Podobno akcję serca potrafią zatrzymać.- spojrzałam na nią ze smutkiem w oczach. Nie była pierwszą osobą, która mi o tym wspomniała Odpowiedziałam:
? Słyszałam o tym, ale do końca w to nie wierzę.
? Przemyśl to. -  dodała surowym głosem. - Żebyś później nie żałowała. I wiesz co jeszcze? Wydzielają takie feromony, przez które ciężko w ogóle w ciążę zajść.
W tym momencie mój kot miał już dość. Wyszedł do drugiego pokoju, żeby tego nie słuchać. Uważa, że jako jego przyjaciółka powinnam bronić kociego honoru. Choć próbować wybić innym z głowy te fałszywe mity i przesądy o kotach. Ciągnąc rozmowę dodałam:
? Nie martw się. Byłam u lekarza. Zrobiłam badania. Obecność kota w domu nie jest dla mnie groźna.
? Jak chcesz. - zakończyła temat.

Mam wiele koleżanek, które urodziły i wychowały swoje dzieci mając w domu kota, a nawet dwa. Nikomu nie stała się żadna krzywda. Nie wiem skąd się ludziom wziął taki pomysł. Czy ktoś był naocznym świadkiem takiego uduszenia? Czy to tylko pogłoski? Jestem w stanie uwierzyć w niefortunny wypadek.
Koty lubią czuć ciepło i bliskość. Wiedzą, gdy ktoś jest chory. Z wdzięcznością za opiekę nad nimi kładą się na obolałym miejscu, aby je wygrzać i uleczyć. Mój mruczek najczęściej zimą kładzie mi się na stopach, które są lodowate z powodu słabego krążenia krwi. Szczególną uwagą darzy, gdy jestem chora lub smutna. Odprowadza mnie do drzwi, gdy wychodzę, i wita kiedy wracam. Kiedyś nawet uratował mi życie.
Tak, to nie przesada. Nie pozwalał mi spać, gdy ulatniał się gaz. Na początku nie wiedziałam o co mu chodzi. Kręcił się wokół łóżka niecierpliwy. Jak tylko czuł, że zasypiam pomiaukiwał nieznośnie, bym się ocknęła. Nigdy wcześniej się tak nie zachowywał, więc wstając spytałam co się stało. A on szedł powoli w kierunku kuchni. I już czułam zapach gazu. Strasznie śmierdziało. Pootwierałam wszystkie okna i byłam mu wdzięczna. Nadal jestem i ufam mu. Czy to dziwne?
Dopiero teraz, po paru latach naszej przyjaźni, sam wskakuje na kolana. Tylko moje kolana...  Widocznie zasłużyłam na jego przyjaźń.
Co do innych przesądów, to lubię kiedy kot przebiegnie mi drogę.
A zwłaszcza czarny. Spotkałam kiedyś takiego. Zatrzymał się w połowie drogi i spojrzał mi w oczy. Pomyślałam ? Witaj kotku.
A on mrugnął zielonymi oczętami i pobiegł dalej. Cudny był.
Czasem słyszę w głowie spokojny, cichy głos
? Spełniłbym nawet siedem twoich życzeń, gdybyś w to mocniej uwierzyła.

 

 

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz

Komentowanie jest dozwolone dla Gości. W polu 'Imię' możesz podać swój nick!

Kod antysapmowy
Odśwież