TWÓRCZOSC

DLA DZIECI

INFORMACJE

SUBSKRYPCJA

Naszą witrynę przegląda teraz 24 gości 
Myśli odważne - Głos beztroski PDF Drukuj
Głosy: / 0
SłabyNajlepszy 
Autor: Joanna Markowska   
Zawsze byłam nad wyrost dojrzała. Teraz jako osoba dorosła lubię moją dziecinność. Nie dobijam jej monotonią codzienności, nie karmię nadmierną goryczą, odsuwam od toksycznych ludzi. Nie każę oglądać przekomarzań polityków w telewizji. Choć czasem coś szwankuje, pozwalam sobie na radości.

Takie wewnętrzne dziecko każdemu jest potrzebne. Czasem siedzi cicho i czeka. Słucha uważnie i uczy się życia. Bywa i tak, że się udziela. Nadaje charakterowi pewnej świeżości, która jest niezbędna do postrzegania świata z tej drugiej strony. Do przeżywania głębiej i mocniej. W dużej mierze to jemu zawdzięczam poczucie humoru, te głupoty w głowie i nagłe, dziwne pomysły. Czasem muszę je skarcić, gdy się zanadto zagalopuje. Chciałoby mieć wszystko na raz i całą uwagę skupiać na sobie. Choć już nie tupie nogą tak często, wciąż wymyśla nowe sposoby, by się nim nie znudzić. Bywa, że jest naiwne i łatwowierne. Czasem nie mówi całej prawdy, ale naturę ma uczynną. A jak się cieszy, kiedy to na treningu gramy w dwa ognie, w kosza na zasadach "wszystko dozwolone". Na skakance zwinnie skacze. Latem lubi grać w badmintona, uwielbia jeździć na rowerze. O jedzeniu lodów nie wspomnę. Do każdego psa rękę wyciąga, choć to niebezpieczne. Zimą na sanki by chciało, lecz tłumaczę, że jest już za duże. Czasem ulepi bałwana i orzełka na śniegu odciśnie. Choć woli określać to szukaniem aniołków. W szafie torba z pluszakami czeka, aż jakiś brzdąc nas odwiedzi. Jest sporo tej dziecinady. Co robi najczęściej przez cały rok? Śmieje się cichutko, jak i wniebogłosy. Uśmiecha od ucha do ucha, jak księżyc w pełni. Gilgotanie potrafi ścierpieć zaciskając zęby, lecz dla śmiechu warto dać się ponieść. Myślę, że dzięki niemu tak szybko się nie starzeję.

Większość z Was pewnie wie o czym mowa. Pozwólcie więc ponieść sie fantazjom. Zróbcie coś teoretycznie dozwolonego do lat osiemnastu. Pamiętacie jak było fajnie? Te beztroskie czasy nie wrócą, lecz możecie zapomnieć się choć na chwilę. Zatrzymać tą codzienną pogoń za pieniądzem, by usłyszeć ten beztroski śmiech. Posłuchajcie go. Może opowie Wam bajkę, dzięki której będziecie mogli spokojnie zasnąć. Ma to wiele zalet, wciąż nowe odkrywam. I nikomu nie pozwolę zabić we mnie tego, co sprawia, że jestem sobą i czuję się z tym dobrze. Pielęgnuję tę cząstkę niezatrutą jadem niczyim. Spontaniczną i czystą. Aż sama się dziwię, że takową jeszcze posiadam. I szanuję ją i dumna jestem, że się jej nie wstydzę.




Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz

Komentowanie jest dozwolone dla Gości. W polu 'Imię' możesz podać swój nick!

Kod antysapmowy
Odśwież