|
Okładka stanowi nieodłączny element każdej książki. Chroni wkład przed uszkodzeniami mechanicznymi, spełnia funkcję informacyjną oraz dekoracyjną. Okładka to również cześć reklamy produktu, jakim jest książka – poprzez wrażenie estetyczne lub emocjonalne ma wywołać reakcję potencjalnego nabywcy i zachęcić go do kupna.
Lata 90. XX i początek XXI wieku to otworzenie się polskiego rynku na produkty napływające z zachodu. Przeważającą częścią produktów, docierających do rynku księgarskiego, jest książka licencyjna. W celu minimalizowania kosztów często kupowane są licencje do niezbyt wartościowych pod względem artystycznym tytułów. Problem ten wiąże się z teorią makdonaldyzacji społeczeństwa sformowaną przez George`a Ritzera. Proces makdonaldyzacji cechuje się m.in. tworzeniem przez producentów towarów, dostępnych praktycznie każdemu odbiorcy, o niskiej jakości, lecz stosunkowo niewielkie ceny pozwalają akceptować jakość produktu. Znamienne jest przyswajanie przez kraje o odmiennym zapleczu kulturowym amerykańskich wzorców, postaw i trendów propagowanych w środkach masowego przekazu. To właśnie one mówią nastolatkowi, co jest dla niego najkorzystniejsze, kształtują jego gust i zachowanie.
Zjawiska te można zaobserwować, przeglądając okładki współczesnych książek dla młodzieży. Popularny staje się popmarketing, czyli promowanie produktu za pomocą znanych i charakterystycznych postaci fikcyjnych lub rzeczywistych. Są one produktem totalnym, występującym w większości mediów. Niejednokrotnie spotykamy odwołania do symboli kultury konsumpcyjnej, które w dalszym ciągu zachwycają i zwracają uwagę. Obok osób będących w ścisłej czołówce najbardziej popularnych ludzi świata – tak jak siostry Olsen czy znana z robiącego furorę sitcomu Miley Cyrus – prezentowane są aktualne trendy mody oraz problemy, które frapują prawie każdego współczesnego nastolatka. Media, a także projektanci okładek, zręcznie manipulują czytelnikiem poprzez agresywną reklamę. Mnogość powtórzeń na łamach różnego rodzaju mediów masowych powoduje wzrost zainteresowania daną publikacją. Nabywca, mając do wyboru rzecz, którą zna z medialnego przekazu i rzecz, którą widzi po raz pierwszy, zdecydowanie częściej wybierze tę pierwszą. Klient, nie zdając sobie sprawy, że ulega manipulacji, realizuje wolę manipulatora. Nie pozostaje to bez wpływu na postawę nastolatków, którzy są bardziej podatni na manipulację niż dorośli. Projektanci w celu podkreślenia wyjątkowego charakteru produkcji, a dodatkowo przekonaniu o jej wartości, umieszczają na okładkach informacje o liczbie sprzedanych egzemplarzy lub po prostu napis „Bestseller”, występują również tytuły młodzieżowych gazet, które polecają daną publikację. Zdarzają się próby nawiązania kontaktu z nabywcą poprzez sam tytuł, zawierający czasownik w 2 os. l. poj., a gdzieniegdzie pojawiają się bezpośrednie zwroty do czytelnika, umiejscowione w ozdobnych ramkach przypominających komiksowe chmurki. Projektanci podejmują też grę z ludzkimi emocjami. Młodzi czytelnicy kupują publikacje, które cieszą się zainteresowaniem rówieśników, ponieważ w wielu przypadkach pozwala to zachować więź z grupą, a w szczególnych przypadkach odmienność może skutkować oddaleniem się od grupy równolatków.
Na okładkach, które podejmują istotną dla nastolatek tematykę miłosną, dominuje kicz. Z łatwością trafia do gustu przeciętnego odbiorcy, zaspokajając jego stereotypowe przekonania o świecie i sztuce. Przekaz docierający do odbiorcy powinien być łatwo przyswajalny i nie sprawiający problemów interpretacyjnych. Bywa, że już na okładce zarysowywane są ważne elementy fabuły albo prezentowane są postacie głównych bohaterów czy miejsc pojawiających się w treści książki. Kicz znamionuje stosowanie wielu form ornamentacyjnych, które mają akcentować efektowność oprawy, jednak pozbawione są znamion szeroko pojmowanej funkcjonalności. W przypadku książek dla młodzieży, zwłaszcza płci żeńskiej, w zdobnictwie okładek wykorzystuje się wątki silnie zabarwione sentymentalnie, co dodatkowo uwypuklają używane barwy z palety tzw. „ciepłych” kolorów. Kicz może zostać wywołany seryjnym wyrobem produktów sztuki utrzymanych w podobnej konwencji. Przyglądając się okładkom książek, znajdujących się w praktycznie każdej polskiej księgarni, bez trudu można zauważyć powtarzający się motyw serca, ust czy obejmującej się pary. Można pokusić się o twierdzenie, iż nastąpił proces tabloidyzacji okładek książek dla młodzieży. O ile nie może dziwić fakt zastosowania tego zabiegu we wspomnianych utworach, w których umieszczanie na okładce powszechnie znanej osoby jest chwytem czysto marketingowym, o tyle zaskakujące jest pojawianie się okładek, które pozornie przenoszą odbiorcę w świat celebrytów, sprawiają wrażenie zdjęć wyjętych wprost z żurnala czy tabloidu. Okładki te prezentują stereotyp kultu pięknego ciała natarczywie lansowanego w środkach masowego przekazu, przenoszą odbiorcę w wystawny, choć hermetyczny świat ludzi bogatych i wpływowych. Za pomocą znanych już od lat symboli i atrybutów wyraża się uczucia. Stereotypem posługują się również graficy, którzy, kształtując obraz czytelnika modelowego, powołują się na wyobrażenie żądnej miłości czy romansu nastolatki, wrażliwej na estetyczne ozdobniki. Następnym czynnikiem sprzyjającym temu zjawisku jest kompozycyjny chaos i nagromadzenie – niejednokrotnie nieprzydatnych – informacji oraz jaskrawe kolory natychmiast rzucające się w oczy. Powszechne stało się stosowanie na jednej okładce wielu wariantów różnych krojów pisma. Nadmiar tekstu, niekiedy niedopasowanego do warstwy graficznej, dezorganizuje i wpływa negatywnie na plan całego układu.
Tabloidyzacja prowadzi do wulgaryzacji książki i samej okładki. Projektanci, aby dostosować powszechnie dostępny przekaz do gustu odbiorcy, dokonują uproszczeń, sztuka ulega trywializacji. Okładki wpisują się w schemat narzucony przez treść utworu, następuje udosłownienie, polegające na zilustrowaniu elementów fabuły, nierzadko wskazywanych już przez tytuł, oraz prezentacja postaci bohaterów. Z całą pewnością zabieg ten wprowadza nieuniknioną monotonię, czytelnik już po spojrzeniu na okładkę może w pewnym stopniu zrekonstruować losy bohaterów, a także bez problemu określić gatunek literacki. Schematyzacja graficzna okładek kolejnych wydań wpływa pozytywnie na stopień rozpoznawalności serii wśród czytelników. Kreowaniu więzi z odbiorcą pomaga obniżenie poziomu językowego przekazu. W tytulaturze i licznych „marginaliach” występuje stylizacja na język młodzieżowy, dzięki której czytelnik ma poczuć się swobodniej. Coraz częściej na okładkach polskich książek występują wtręty anglojęzyczne, niesłychanie modne wśród dzisiejszej młodzieży. Sumą tych zabiegów jest infantylizacja przekazu. Młody człowiek, nie posiadający w pełni ukształtowanego smaku artystycznego, nie jest w stanie rozwijać wyobraźni oraz doskonalić kompetencji językowych, ponieważ struktura graficzna oraz tekst właściwy nie umożliwiają mu tego.
Wymienione problemy, brak wprowadzania nowatorskich rozwiązań i innowacji, wyłamujących się z powszechnie stosowanego schematu, które mogą przyciągnąć i zainteresować odbiorcę czymś nieszablonowym, z całą pewnością przyczynia się do zubożenia kultury. W świadomości nabywców zaszczepiono, że oferowane produkty są dobre, ponieważ podążają za aktualnymi wymogami skomercjalizowanego świata. Producenci przyzwyczaili klientów do określonych norm, oczekując od nich konkretnego zachowania, więc nie sposób oczekiwać nagłej zmiany preferencji, która mogłaby być nierentowna. Trend ten zapewne minie i nastąpi inny, również nieodłącznie powiązany z ewolucją światowej kultury.
|