TWÓRCZOSC
INFORMACJE
Naszą witrynę przegląda teraz 24 gości
| Myśli czesane - Moc Internetu |
|
|
| Autor: Maria Wróblewska |
|
"Kto znalazł znajomych przez Internet, ręka do góry". Takie zdanie wypowiedział doktorant podczas zajęć ze studentami. Były to zajęcia z metodyki, które miały nam przybliżyć różne źródła, z których możemy korzystać jako teoretyczni, przyszli nauczyciele języka polskiego. Wykładowca był młodym propagatorem Internetu, na co dzień zmagającym się z niechęcią starszych kolegów, którzy nie potrafili docenić tego medium, dodatkowo dopatrując się w nim wszystkiego najgorszego. Na wspomnianych zajęciach przytoczył nam jeden z argumentów szacownej starszyzny: "Internet oddala od ludzi". Od jakiegoś czasu brzmi mi w uszach to zdanie, zastanawia mnie i śmieszy. Mam zupełnie inne doświadczenia związane z Internetem.
Na wezwanie przytoczone na początku, jako pierwsza podniosłam rękę, a po kilku latach od tej chwili podnoszę drugą i dokładam jeszcze lewą nogę. Tylko totalny ignorant może twierdzić, że Internet zamyka na świat i ludzi. Ignorant lub człowiek, który nigdy nie miał okazji zakosztować internetowych przygód. Człowiek jako stworzenie stadne i z natury towarzyskie, gdziekolwiek się znajdzie szuka pobratymców, a gdy już ich znajdzie łączy się z nimi na różnorakie sposoby. Szczególnie bliskie memu sercu jest pewne forum, a raczej nie forum, lecz jeden z tematów, a raczej nie temat, lecz grupa ludzi, która się tam zbiera od lat. Z czystym sumieniem mogę ich nazwać swoimi znajomymi, a może nawet kimś więcej, bo nierzadko zwierzamy się sobie z żywotnych spraw. Dowodem na więzi, które się między nami wytworzyły niech będą zupełnie już realne przyjaźnie, wychodzące daleko poza monitor komputera. Najpierw spotykamy kogoś przez łącza, jeżeli zaiskrzy, znajomość staje się "zwyczajna", czyli realna, codzienna, tradycyjna. Gdyby nie Internet, nie miałabym szansy poznać osób mieszkających w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu itp. nie mielibyśmy szansy się spotkać, zaprzyjaźnić, ominęły by nas wspaniałe spotkania, przegadane wieczory, mnóstwo śmiechu i łez. Internet łączy, poza tym, że niesie z sobą różnorakie niebezpieczeństwa, których nie sposób uniknąć również w tak niby bezpiecznej i swojskiej rzeczywistości realnej. Wagi wszelkiego rodzaju komunikatorów nie muszę udowadniać tym, których od rodziny i znajomych dzielą kilometry, którzy musieliby tygodniami czekać na list zwrotny, a dzięki nim mają bezpośredni kontakt w czasie rzeczywistym. Tekst dedykuję wszystkim moim "wirtualnym", wiem że czytacie :)
|

