Przyciasne spodnie, kolczyk do ucha
Młódka u boku, pomimo brzucha,
Żadna krytyka się go nie ima,
Kiedy mu w głowie młoda dziewczyna.
W domu jest ojcem, głową rodziny,
A tu panienkę, mimo łysiny
Do tańca prosi, komplementuje
... Lecz dzisiaj jakoś słabiej się czuje.
Tu nasz bohater zwolnił troszeczkę,
Niepostrzeżenie wyjął chusteczkę.
I rozglądając się dookoła,
Niepostrzeżenie otarł pot z czoła.
On do zabawy zawsze gotowy,
Choć jeden przeżył stan zawałowy.
Wieczór się kończył, więc do hotelu
Zabrał panienkę w wiadomym celu.
Rano niemiłe miał przebudzenie:
Miał puste łóżko oraz kieszenie
Do domu wrócił za pożyczone
Z poczuciem ulgi przywitał żonę.
{jcomments on}
Please wait...