Logo Rozwiń skrzydła marzycielu...

Felietony

Sortuj według:


25.03.14, 12:31 | Autor: Moderator Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat





Lista Schindlera. Dzisiaj fragment historii wyceniony na aukcji na, bagatela, trzy miliony dolarów. Blisko siedemdziesiąt lat temu bezcenny dokument, który chronił życie ośmiuset jeden istnień. Poznajcie losy jednego z nich, Lejby Lejzona, najmłodszego z ocalałych „żydów Schindlera”.


Ocena internautów 5 (1 głosy) Komentarzy: 1 Więcej >
24.09.13, 13:48 | Autor: Robet Gawłowski Marko Polo




Utwory pochodzą z wydanej w 1987 r. książki „Marko Polo", za którą Autor został uhonorowany Nagrodą im. Stanisława Wyspiańskiego w dziedzinie literatury. (Red.)




ARGUMENT


JEST W WĘDRÓWCE MUZYKA,

KTÓRA POZOSTAJE.

JEST W CZŁOWIEKU PIEŚŃ,

KTÓREJ NIE SŁYCHAĆ.



Marko Polo szuka nowej drogi


Próbowałem wytyczyć tę drogę, śledząc

gwiazd ruch zawiły, próbowałem

odnaleźć się w każdym otwarciu dłoni,

przed oczyma rozkładałem nieznane

mapy; stałem przed astrolabium,

zapatrzony w jego kręgi poruszałem nimi,

czytałem orbity, po których krążą

spojrzenia i słowa, i sięgałem jeszcze

po inne – bardziej dziwne i skomplikowane

– instrumenty; wróżyłem z mchu i włosów,

rzucałem słowa na wiatr, lecz

nie powróciły i nawet teraz,

gdy z całej siły ściskam w palcach magnetyczną igłę,

tej drogi wciąż nie widać;

Ocena internautów 5 (4 głosy) Komentarzy: 1 Więcej >
26.08.13, 17:08 | Autor: Irena Zielińska O Krajobrazie Rzeczy….. Śpiewnych – kropelkowy esej




Najpierw wieczorny wiatr, a potem gwiazdy… niosą w sobie – na swoich ustach i na skrzydłach – Wyznanie Pieśni, bo nawet tysiąc lat jest jak miniony dzień, milczący czas, gdy się swojego życia – śpiewnie nie prześni. W Pieśni nawet przemijający czas jest Czasem Świętym. Od momentu, kiedy człowiek wkroczył w historię Muzyki, wkroczył bosymi stopami w Krainę Dźwięku, otworzyła się przed nim Nuta – na Sens, przegięty mocniej nad przełęczą Wszystkich Ech: w górach, w oddechu lasów, w dolinach i na równinach… Wszędzie…  

Ocena internautów 5 (2 głosy) Komentarzy: 1 Więcej >
04.08.13, 11:48 | Autor: Jerzy Pustuła Na życia rewersie – Mój sen




Siedziałem skulony na górnych szczeblach drabiny. Co mógłbyś dostrzec z zewnątrz mojej posesji, w moim dymniku? Jedynie moje włosy przez strach na baczność postawione, także sińcami od belek opieczętowane czoło oraz górną połowę gałek ocznych. Mógłbyś, gdybyś wiedział, że tam, w tym dymniku, siedzę.

Ocena internautów 0 (0 głosy) Komentarzy: 0 Więcej >
12.07.13, 16:55 | Autor: Tadeusz Morawski LISTY PALINDROMISTY: JURA – WARUJ! Palindromy w skałkach

Jedni wolą góry, a inni Mazury. Ja zawsze kochałem górskie wycieczki, wysiłek zdobycia wielkiego szczytu, wspaniałe widoki, przede wszystkim w naszych Tatrach. Jest jednak w Polsce kraina skalista, gdzie szczyty nie są wysokie. Z jednej strony można na nie wejść łagodną drogą – z innej bywa stroma, nawet pionowa ściana. Na ścianie tej na linach wiszą trenujący taternicy. To Wyżyna Krakowsko–Częstochowska. Teren pełen pięknych skałek i ostańców pamiętających okres jurajski, mających ponad sto milionów lat. Można tu znaleźć amonity – kamienie zawierające skamieniałe muszle ślimaków. Jest ich tak wiele, że można je kupić za kilka, kilkanaście złotych. Są tu też wspaniałe warowne zamki, niestety zniszczone podczas najazdu szwedzkiego.


I jest także pustynia. Jednak Pustynia Błędowska już tak zarosła, że jesienią są tu ogromne ilości grzybów, przeważnie maślaków i gąsek. Grzyby na pustyni! Urzeczony pięknem tej krainy organizowałem tu, w Podlesicach, w leżącym u podnóża Góry Zborów hotelu „Ostaniec”, naukowe konferencje skupiające elektroników i elektryków z całego kraju.


Tino, mam amonit!


Ocena internautów 0 (0 głosy) Komentarzy: 0 Więcej >
12.07.13, 16:47 | Autor: Tadeusz Morawski LISTY PALINDROMISTY: I, OT, SOWA W OSTOI – Na Mokotowie tak i wspak




Palindromy czyta się tak samo wprost i wspak. Stworzyli je starożytni Grecy. Palindromy spotykamy w dziełach znanych pisarzy. James Joyce w „Ulissesie” zamieścił palindrom madam, I`m Adam, a Michaił Bułhakow jest autorem palindromu Argentina manit negra. Palindromy pisali wielcy poeci rosyjscy: Walerij Briusow, Gawriła Dierżawin, Wielimir Chlebnikow, Afanasij Fet (a roza upała na łapu Azora), a u nas Julian Tuwim (popija rum as, samuraj i pop) oraz Stanisław Barańczak (i zduna zaraz cna japa janczara zanudzi).


Ta forma żartobliwej twórczości uprawiana jest przez licznych hobbystów (Edmund John, Józef Godzic, Jak Kaczyński, Paweł Szczeciński i wielu innych) oraz szaradzistów. W tym ostatnim przypadku palindrom w wierszyku się wykreskowuje i każe się go zgadnąć. Pokażemy, o co chodzi, na przykładzie wierszyka Barbary Sudoł:

Nim go Amor strzałą mocniej nie połechce

- - - - / - - - - - panny, lecz się żenić nie chce.


Rozwiązaniem jest tu palindrom tuli filut.

Ocena internautów 5 (1 głosy) Komentarzy: 0 Więcej >
24.06.13, 11:00 | Autor: Grzegorz Pieńkowski Chata, którą wieki roztrącą

 



„A teraz tobie cuda niesłychane opowiem…”

Tak się zaczyna Rapsod II „Króla-Ducha", Rapsod, w którym, jak pisze Słowacki:

„Znajdziesz tajemnicę początku i końca – Alfę i Omegę świata, a zatem i Ojczyzny”.

Jeżeli ktoś wątpi w to, że Juliusz pisząc „Króla-Ducha”, pisze coś, co Ktoś mu dyktuje, niech przeczyta Rapsod II.

„Krwawe były mgły, które ducha gniotły

Kiedy wychodził z bolącego ciała…”

Te wizje są wizjami mistycznymi.

„Duch w państwo ducha niewidzialne wchodził,

Jak gdyby ocknął się – i znów się rodził”.

Czas, jak pisze ks. Janusz Pasierb w książce „Czas otwarty”, jest naszym wrogiem i sprzymierzeńcem.

„Wrogiem, bo zasypuje popiołem to, co było, sprzymierzeńcem, bo uwalnia i otwiera nas ku przyszłości”.

Jest procesem rozkładu i niszczenia, jest także dojrzewaniem.

Pisze ks. J. Twardowski:

„Każdą chwilę dostajemy od Boga i

Każdą chwilę oddajemy Jemu”.


* * *


My nie wiemy nic. I mamy świadomość, że nic nie wiemy. I niewiele poznamy. Ale szukamy. Budujemy dworki siłą naszej wyobraźni. Zapraszamy do tych dworków różnych ludzi i rozmawiamy z nimi. Im czas się już skończył i już poznali tę drugą stronę dywanu. Zobaczyli obraz, a my oglądamy splątane nici. Tak było, tak jest i tak będzie. Rola nasza szukać i z ufnością czekać. Pisze Juliusz takie słowa:

„Tobie się cały poddam – a Ty, duchu

Najwyższy – myśli moich święty stróżu, dyktuj…”

I duch mu dyktował a on pisał i pisał gorączkowo.


* * *


„Żyją tylko ci, których Bóg chce mieć jeszcze tutaj”

Zastanawiające zdanie Mon Calepina, jeszcze do niego wrócimy.

„Tak ze mną się stało,

Zagnany byłem w ogień”

Tak pisze Juliusz o tej wizji. Na wszystkie sposoby mówimy o tym, wracamy do tego. Ale czy można inaczej?

Juliusz siedzi sobie spokojnie, pali cygara, piję kawę, czyta książki, a my ciągle się przysiadamy i pytamy: jak to się odbyło? A Juliusz cierpliwie odpowiada, że opisał, jak mógł, to zdarzenie w wielu miejscach i cieszy się, że interesuje to wszystkich, bo w końcu jest to najważniejsze pytanie.

Co będzie potem?

A Juliusz mówi to, co mówi Paweł, Franciszek, Maksymilian, oczywiście Maksymilian Kolbe, a nie Robespierre.

Będzie coś, czego opisać się nie da.

Czyli co – wracamy do dworku, do dworku, który wieki roztrącą, ślad po nim zaginie, pamięć wymazana będzie.

Czy warto wracać?

Oni tam czekają i chcą rozmawiać, bo dialog jest najważniejszy.

Spotkanie z nimi, szukanie ich.

No to wracamy.

Ocena internautów 5 (1 głosy) Komentarzy: 0 Więcej >
02.05.13, 07:45 | Autor: Jerzy Pustuła Komu pochód? Komu pierwszomajowy?



Może fajnie nie było, ale na pewno było śmiesznie. Klapa – buźka, buźka – klapa. Koniec kwietnia w socjalizmie zawsze sypał medalami jak z rogu obfitości.

Ocena internautów 0 (0 głosy) Komentarzy: 0 Więcej >
08.03.13, 20:04 | Autor: Jerzy Pustuła Na życia rewersie – Unijny kibel



Zdarza się i to nierzadko, że zanim potrzebujący na nim usiądzie, woda spłynie kilka razy. Potem z kolei, kiedy z oczyma przyklejonymi do zegarka nerwowo zacznie wymachiwać nogami i krzyczeć: „Skończyłem przecież!”, urządzenie reagować nie ma zamiaru.

Ocena internautów 0 (0 głosy) Komentarzy: 0 Więcej >
28.02.13, 22:01 | Autor: Maria Wróblewska MYŚLI CZESANE – Królowa Balu



Wszyscy znamy takie osoby, zazwyczaj są to kobiety, Królowe Balu. Księżniczki na ziarnku grochu. Noskiem kręcą i cały świat ma tańczyć wokół nich. I nie mam wcale na myśli wyczesanej blondynki z długimi pazurkami, na półmetrowym obcasie.

Ocena internautów 5 (1 głosy) Komentarzy: 0 Więcej >
Copyright 2011 - 2017 Zaszafie.pl