Logo Rozwiń skrzydła marzycielu...

Rozważania

15.04.2014 | Autor: Jan Stanisław Kiczor



Tyle już świąt przeminęło, 
Wielkopiątkowych procesji, 
A we mnie nic, żaden przełom
I słaby jestem, i grzesznik. 


Na nic więc każda hosanna,
Gromkie wśród naw – alleluja;
Bardziej się z grzechem utajniam,
Mocniej do grzechu przytulam.

Dzwony wciąż biją radośnie,
W dźwięku szukają swych znaczeń,
A we mnie brak jest rozwiośnień
I sam nad sobą dziś płaczę.

Śmierć Twoja i Zmartwychwstanie;
Po co to wszystko, dla kogo?
Ułomność ciąży jak kamień,
Sam nie wiem, którą iść drogą.

Ty patrzysz na mnie pogodnie,
Wskazujesz którąś ze ścieżyn
I mówisz jak najłagodniej,
Że wierzysz we mnie. Że wierzysz.

 




Ocena internautów 5 (1 głosy)

Miejsce na Twoją reklamę

Brak komentarzy dla tego opowiadania

Inne prace tego autora
  • Z zapomnienia Jan Stanisław Kiczor, Poezja
  • Jesienna nostalgia Jan Stanisław Kiczor, Poezja
  • Poranek Jan Stanisław Kiczor, Poezja
  • Wieczorem Jan Stanisław Kiczor, Poezja
  • Dla Ciebie Jan Stanisław Kiczor, Poezja
  • Copyright 2011 - 2017 Zaszafie.pl