Subskrypcja

Wpisz swój e-mail, a będziemy Cię informować o najnowszych wydarzeniach na Zaszafie.pl!

Nasza klasa

annaG | poniedziałek, 11, lipiec 2011 12:56

Limeryków dwie pary

 

Świętobliwa z dzielnicy Malakoff

nie dawała przenigdy chłopakom,

do kościoła chodziła,

tam się krótko modliła,

no bo w domu czekał wibrator.

 

***

 

W Lądku Zdroju niejakiej Helenie

Bogdan Kot się podobał szalenie.

Że to grzech przeciw wierze?

Toć na stałe nie bierze,

a więc czyste ma Helka sumienie.

 

***

 

W Kielcach Anka czekała na Janka.

Jest kiełbasa, baranek, pisanka.

Janek dostał wypłatę, opił się, a ta z batem:

Dawaj kasę, jak nie, to owsianka.

 

***

 

Stary Icek się modlił w Radomiu,

głową walił w mur (nie mów nikomu).

Na nic jednak te modły,

ściany czoło pobodły,

mur się skruszył. Już nie ma domu.

 

 

{jcomments on}

(0 - głosowań)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Tytuł:
Komentarz: