Subskrypcja

Wpisz swój e-mail, a będziemy Cię informować o najnowszych wydarzeniach na Zaszafie.pl!

Nasza klasa

Er-Ka | czwartek, 10, grudzień 2009 20:20

Er-Ka - Limeryki

 

Znad Wisły blond dziewoja hoża


Ciach!  Ząbkami jak ostrzem noża
Pozbawia junaków męskości,
Gdy w krasie swej bladej nagości
Do dziewiczego jej zakradają się łoża.


Raz Zochnie nieśmiałej z Limanowej
Uroiło się w główce płowej,
Że jest siódmym wcieleniem Elvisa,
Więc choć innym to całkiem (prawdę mówiąc) zwisa -
"Love Me Tender" basem zawodzi w tonacji mollowej ta Zochna z Limanowej.


Kucharka jedna (całkiem jeszcze niczego)
Wstręt miała straszny do mięsa kurzego
Nie zdzierżę! Kurcze!
Łapią mnie skurcze!
- Się darła - zjadając papkę z selera naciowego.


Tu i ówdzie krągła niewiasta z Brzegu
Lubiła poswawolić, lecz tylko na śniegu.
Już całkiem za młodu
W wielkie sople lodu
Zmieniała kochankom to i owo, ustawiwszy ich wcześniej w szeregu.


Konstanty pewien, co specyficzną cieszył się sławą,
U różnych pań konno bywał a to w Łodzi, a to pod Warszawą,
Chwalił się, że wraz z koniem są herbu Wieniawa.
A damy biły mu namiętnie brawa
Gdyż dysponował wspaniałą buławą.

 

(0 - głosowań)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Tytuł:
Komentarz: