|
Autor: Henryk Lubojański
|
|
Włos z zupie
W pewnej wiejskiej chałupie
Łysy gospodarz znalazł włos w zupie
I zamiast złości
Uśmiechnął się z radości,
Że pomysł na prezent dla żony już ma: chustkę na głowę jej kupię!
|
|
Autor: Henryk Lubojański
|
|
O konkursie wędkarskim
Na zamkniętym akwenie dopływu Warty
Odbywał się konkurs otwarty
Na spinningowe wędkowanie,
Które zaczęło się nieudanie
Dla zawodników, którzy wędkarskiej nie mieli karty.
|
|
Autor: Henryk Lubojański
|
|
O skruszonym mężu
Pewien mąż bardzo skruszony
Odezwał się do swej żony:
Kochanie! wybacz mi proszę,
Że cię na rękach już nie noszę
Ale przytyłaś i teraz ważysz chyba z pół tony!
|
|
Autor: Henryk Lubojański
|
|
Dwóch złomiarzy
Głowiło się ile waży
Ukradziony przez nich złom,
Który oddać w skupie chcą,
Bo waga sama się nie zważy.
|
|
Autor: Henryk Lubojański
|
|
O lewicowym działaczu
Lewicowy działacz spod Łowicza,
Chcąc pamięć przywrócić Lenina Ilicza,
Próbował rozdawać gdzie tylko się dało
Ulotki, i wszędzie to samo go spotykało:
Gest Kozakiewicza.
|
|
Autor: Henryk Lubojański
|
|
We wsi Kobylany
W niewielkiej wsi Kobylany
Żył rolnik wiecznie pijany,
Który swe żyto zwiezione z pola
Na żyto w płynie zamieniać wolał,
Bo w stodole skład butelek miał szklanych.
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 4 |