O piszczącym kole
Jechał chłop furą uprawiać rolę,
Gdy nagle coś mocno zapiszczało w kole,
Ale że kół jest w wozie aż cztery,
Nie wiedząc które, krzyknął: co jest, do cholery!
Wtem mysz spod wozu uciekła w pole.
***
We wsi Kurzawa
Na Podbeskidziu we wsi Kurzawa
Miała motor czeski – JAWA,
Pani sołtys bardzo miła,
Na którym do pracy jeździła.
Sen to czy jawa? Pytała w nocy męża Stanisława.
***
O ptaszku anonimie
Cudownie ćwierka, siedząc na drzewie,
Mały ptaszek – anonim, o którym nikt nie wie,
Bo ukryty w gałęziach, wśród liści zielonych
Głosi piękno natury jako nieznajomy.
Ornitolog jedynie – kto zacz powie.
{jcomments on}
Please wait...