Na Podkarpaciu
Na Podkarpaciu w mieście Kabaty
Pewien rencista pragnął wziąć na raty
Długopis, którym napisać chciał zażalenie
Na swe materialne trudne położenie.
Bank mu odmówił – za niskie pobiera wypłaty.
***
O dentyście Serafinie
Dentysta Serafin nie zacznie dziś roboty,
Bo nie ma na nią żadnej ochoty,
Gdyż idąc do pracy, zaliczył upadek,
I to na twarz – nie na zadek,
Przez co i zęby stracił, i dużo złotych.
***
W wiejskiej bibliotece
W wiejskiej bibliotece wypadek się zdarzył,
Gdy w jej progi pewien rolnik wstąpić się odważył,
Który z pola jadąc, wszedł tam mimochodem
Z batem, bo powoził konno, a nie samochodem.
Wystraszony tym widokiem bibliotekarz – relanium zażył.
{jcomments on}
Please wait...