Wiekowa dama gdzieś w Pasadenie
Chciała codziennie chodzić po scenie
Nago, z wiarą,
Że swą starą
Pupą wprawi kogoś w podniecenie.
***
Dyrektor, co robił w betonie,
Raz jeden powiedział na stronie
Księgowej na uszko:
– Dziś kręcić chcę gruszką,
Lecz proszę, nic nie mów mej żonie.
***
Żona radży w Teheranie
Miała o swym mężu zdanie
Nie wspaniałe,
Choć z zapałem
Brał ją rano na bzykanie.
{jcomments on}
Please wait...