|
"- Kochanie, co ja mam o sobie napisać, jak ja nie umiem? - Napisz prawdę. Że uwielbiasz kawę. Że złościsz się szybko i jeszcze szybciej Ci przechodzi. Że bez ludzi usychasz, choć nie wszystkich lubisz. Że prawie nigdy nie płaczesz, za to w kącikach oczu masz zmarszczki od śmiechu. Że wolisz pić tanie wino z kimś, niż drogiego szampana w samotności. Napisz, że kochasz życie i lubisz o nim pisać i... że masz przystojnego męża."
|
|
|
Urodziłam się w 1989 r. Z pewnych źródeł wiadomo mi, że jestem sympatyczna i wesoła, choć cięta riposta oraz uszczypliwość nie są mi obce. Jestem bardzo podatna na zmiany nastrojów, bywam kapryśna i złośliwa. Wiersze piszę zawsze pod wpływem silnych emocji - głównie negatywnych. Potrafię wstać w środku nocy tylko po to, by zapisać myśli, które tłoczą się w mojej głowie. Dzięki wierszom daję upust swoim chorym wyobrażeniom i potrzebie uzewnętrznienia swoich obłąkanych myśli.
Poezja |
|
Urodzony zimą 1991 roku. Student dietetyki.
Członek i tekściarz olsztyńskiego Kabaretu Z Nazwy.
Poezja |
|
Jestem jak książka, jeśli ją otworzysz, poznasz mnie po zapisanych stronach mojego życia, jeśli odłożysz ją na półkę by obrastała w kurz, będę tylko pustym wspomnieniem...
Poezja |
|
Dobiegająca czterdziestki niepoprawna romantyczka słuchająca z upodobaniem Clashów i Elektrycznych gitar.Żona i matka dwóch córeczek w wieku szkolnym: Tosi i Ludwiki, nieco głupich, niczym dzieci Sokratesa.
Piszę i czytam a jednocześnie jestem housewife i całkiem mi z tym dobrze. No, żeby nie było nudno między pralką a patelnią, to jestem doktorantką trzeciego roku językoznawstwa na UJ przy wydziale polonistyki, którą ukończyłam w 1998 roku. Gdzieś tam po drodze zahaczyłam o Studium literacko – artystyczne przy UJ, cholernie drogie i prawie niepotrzebne.
Piszę, bo muszę gdzieś myśli przelewać, a cała przygoda z kartką i długopisem zaczęła się już w podstawówce. Marzy mi się, by być niczym Alosza Awdiejew, też przecież językoznawca. A tak na koniec, na marginesie, wyznać muszę, że cały żywot się odchudzam i końca nie widać. Palę też camelki albo, co wydaje się szczytem luksusu Marlboro setki czerwone. Kocham męża i córeczki i codziennie z rana dziękuję Bogu za to, że jeszcze nie umarłam.
Powieści |
|
Niewątpliwie kobieta. Od lat mieszkam w Paryżu. Pasję pisania odkryłam dość dawno, choć dotąd nie umiem odpowiedzieć na pytanie dlaczego to robię. Więcej o mnie można się dowiedzieć z wierszy.
Myśl przewodnia – Każdy sam dorasta do zmian.
Wiersze
Limeryki |
|
Flegmatyczka i choleryczka w jednym. Poetka z zamiłowania. Obserwatorka życia, ciesząca się z każdej wolnej chwili. W moich wierszach świata realny przeplatany jest światem fantazji. Nie mam pojęcia, kiedy zaczęłam pisać, stało się i trwa do dziś. Motywują mnie wszystkie opinie czytelników – pozytywne i… mniej pozytywne.
Wiersze |

Kiedyś postanowił sprawdzić ile waży dym z papierosa... od tej pory zmaga się z rzeczami mało komu potrzebnymi, nierealnymi lub po prostu bezsensownymi. Nieustannie rozmyśla nad tym jaką to piosnkę zagrają mu na pogrzebie i nad tym jak by to było w Warszawie, co nosi również znamiona eschatologiczne. Ostatnio wydoroślał i kupił sobie telewizor. Z roku na rok coraz trudniej mu opisać samego siebie.
|

Uczony prowadzący badania w dziedzinie elektroniki, autor licznych dzieł o tematyce naukowej. Na co dzień znany i ceniony pasjonat oraz twórca palindromów. Do tej pory ukazało się dwanaście publikacji zawierających jego palindromy, sześć z nich stanowią zbiory autorskie. Dzięki zaangażowaniu ProfesoraTadeusza Morawskiego, w 2007 r. w Nowej Wsi koło Serocka powstało Muzeum Palindromów.
|

Nazywam się Mikołaj, chodzę do V kl. Szoły Podstawowej "Istota" w Krakowie i mam chomika Dropsa. Jednak moją pasją są psy. A więc dlaczego mam chomika? Otóż na dobry początek lepiej kupić coś małego, kiedy nie ma się jeszczę doświadczenia... Interesuję się muzyką i geografią, a ponadto lotnictwem.Chciałbym kiedyś zostać radiotelegrafistą lotniczym. Od dwóch lat ćwiczę na pianinie i muszę przyznać, że dobrze mi idzie. W wolnym czasie gram na PLAY STATION PORTABLE tm. albo wychodzę na pole.
|

Jestem kobietą już dojrzałą, ale na swój sposób dziecinnie naiwną, jak wszyscy z rocznika '66. Aktywnie spełniam swoje zawodowe ambicje, godząc je z wychowywaniem dwójki dzieci. Ot, standardowy obraz Polki współczesnej.
Pisanie jest dla mnie sposobem na wielowymiarowe wyrażanie same siebie. Czasem jest ucieczką, a czasem próbą oczyszeczenia, wytłumaczneia, wyrażenia zachwytu, złości i sama nie wiem, czym jeszcze. Piszę, ale nie wszystko jest dla mnie jasne i przejrzyste - zmienność, to jedyny stały element mojego charakteru.
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 11 |