Dawno, dawno temu, daleko, naprawdę daleko stąd był sobie dom. Najzwyklejszy w świecie: kilka pięter, brama, okna i brzuchate balkoniki. Najważniejsze jest to, że dom miał strych, na strychu była skrzynia z popsutymi zabawkami, a w niej już od ładnych paru lat mieszkał miś Zdziś.
Właściwie to miś Zdziś ...
Zaloguj się, aby zobaczyć.