Er-Ka
|
wtorek, 16, listopad 2010 10:52
Tymczasem na zamku króla Wścieklisława II Małego od rana wrzała praca. Zaaferowana służba biegała po całym zamku od piwnic aż po strych, roznosząc świeże obrusy i kwiaty, zmieniając pościel, szorując i woskując posadzki, rozwieszając nowe portiery, czyszcząc srebrne zastawy i klamki. Odkurzono każdy dywan ...
Zaloguj się, aby zobaczyć.