TWÓRCZOSC

DLA DZIECI

INFORMACJE

SUBSKRYPCJA

Naszą witrynę przegląda teraz 54 gości i 1 użytkownik 
Jerzy Pustuła
Porażka myśli PDF Drukuj
Autor: Jerzy Pustuła   

 

Nie przerywając swoich rozmyślań, przysiadł na chwilę na kępie podeschniętej trawy tworzącej maleńki pagórek. Ostatnio doznawał wrażenia, jakby jego dotychczasowe życie pozostało gdzieś za nim. Jakby nie on je przeszedł własnymi nogami. Myśli miał bardzo ciężkie, ale też momentami ogarnięte radosnym pragnieniem. Pragnieniem, które w swojej radości dzierży wzniesiony miecz, a pod butem trzyma wijące się lęki. Podświadomie postanowił odpocząć.

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 
Samobójca PDF Drukuj
Autor: Jerzy Pustuła   

 

Pół godziny już przeleżał niedbale rzucony na swoją wysłużoną wersalkę, na drugim piętrze podniszczonego już bloku mieszkalnego. Bardzo chciał odpędzić, a może zmienić, myśli o samym sobie, które nawiedzały go coraz częściej. Jeszcze nie tak dawno nic takiego przecież miejsca nie miało.
– Jednak chyba muszę być jakiś nietypowy – pomyślał.
– Dupa! – głośno krzyknął po chwili.

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 
Sposóbeckiem PDF Drukuj
Autor: Jerzy Pustuła   

– Jak pan ma na imię? 
– Arkadiusz.
– Ech! Ale nastały czasy. Ci parafianie… Żeby proboszcz nie znał ich nawet z twarzy? Dawniej było to nie do pomyślenia. Wróćmy jednak do tematu. No więc, panie Arkadiuszu, chcę wybudować tutaj kominek. Bywa zimno w tej sali plebani, a różne spotkania miewam tutaj.

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 
Dziwoląg PDF Drukuj
Autor: Jerzy Pustuła   

 

– Dzień dobry! Czy dodzwoniłem się do punktu krwiodawstwa?
– Tak, dzień dobry!

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 
Marta i Richard PDF Drukuj
Autor: Jerzy Pustuła   

 

 

Natalia zwolniła na chwilę, popatrzyła na ławkę okrytą cieniem wysokiego klonu i pozwoliła zawładnąć nad swoim ciałem niedługiej chwili odpoczynku. Upał w ostatnich dniach powoli zaczynał wszystkim dawać się we znaki. Park miejski, poza basenem, był teraz jedyną ostoją i miejscem, w którym chłód nie dał się jeszcze pożreć wyziewom palącego słońca.

 

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 
Obiad fizyczny PDF Drukuj
Autor: Jerzy Pustuła   

 

Weronika odrywała się czasem, na chwilę, od promieniujących wrzątkiem naczyń stojących na kuchni gazowej i biegła do pokoiku Rafała, sprawdzić, co dzieje się z synkiem. Ten bawił się dzisiaj wyjątkowo spokojnie. Strażak Sam, ze swoim wozem bojowym, skupiał na sobie całą jego uwagę.

 

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 5