Puk, puk…
Czy ktoś tam jest?
Cisza…
Puk, puk…
Czy ktoś tam jest?
Cisza…
Choć dobija się do twych drzwi uporczywie,
Nikt nie otwiera…
Czym zasłużył sobie na katusze?
Udręczony na duszy odchodzi…
Kiedyś zatrzyma się czas,
Zapadnie zmrok i przywołasz go.
I z mroku czeluści do Ciebie przybędzie.
{jcomments on}
Please wait...