Szelest papieru zmiętego biletu
Smak dymu miętowego papierosa
Zimny powiew wiatru z pochmurnego nieba
Co nam jeszcze pozostało z dnia minionego
Szukając wciąż drogi do celu
Idąc w nieznanym kierunku
Wśród kałuż dnia wczorajszego
Piaszczystą drogą lasu starego
Czy prawdę powiedzieć ci może
Osoba której już w żyłach
Z krwią ironia się miesza
Z snem jawę marzeniem zespalając
{jcomments on}
Please wait...