Ruchem ręki świat odmieniam
Kształty dźwięki i wydarzenia
Tworzę schemat zachowania
I go później nie przestrzegam
Największym artystą i wizjonerem
Dzieckiem fortuny pomazańcem bogów
Śmiem się mienić dnia każdego
Gdy tylko zdjąć okulary się odważę
Świat mych marzeń się zapada
Przenikany prozą życia
Przeszywany żalu nicią
W gruzach snów się zatracam
Powiedz mi mój drogi czytelniku
Co chciał autor ci przekazać
Pisząc strofy tego wiersza
Przy łuczywa nikłym świetle
{jcomments on}
Please wait...