Dziury po Twoich ramionach;
Dziury po pełni i pustce
Sekund przeżytych z Tobą?
Tęsknota jest krzyż ? bez lekarstwa,
Jest nie móc, by ?tęsknić? pokonać
I nie móc uwierzyć ?nie wróci?,
I nie móc zostawić za sobą?
A więc śnię Twoje ciało;
Słowa na wiatr pijane;
Przepływam w ?trwać, nie pamiętać?
Tęsknotą pozorów tęsknotą?
I kołdry zaspane przestrzenie
Twoimi są ramionami
Gdy budzić się nie chcę, nie zdołam
Ze snu mi droższego niż złoto?
Please wait...