Wiatry lata wzięły,
Czas upłynął z deszczem?
Ciągle ?teraz? tylko
Z doświadczeń bagażem;
Ciągle doświadczana
Zdarzeń nikła przestrzeń
I pamięć ? się zdaje
Wyśmiewać z tych zdarzeń?
I jak okiem sięgnąć
W każdym tkwi czort inny.
Tutaj jednak, stojąc
Nad odwiecznym grobem
Panien wylęknionych,
Co nie z własnej winy
Namiętność cierpiały
Więcej niż chorobę,
Pojmuje się stałość
- Ot, prawidło proste;
Natury człowieczej
Arche oniemiałą :
Wcaleśmy nie różni
Wśród wszystkich błahostek!
Wszystko raz przeminie.
I to jest ta stałość.
{jcomments on}
Please wait...