Cisza się śmieje, choć głowa znów pusta,
Pusto w koło, śpiew radosny niesie się przeszłości.
Póki będę sobą nie zaznam miłości.
Patrzę otumaniona na przegrane życie.
Szukam własnej prawdy pośród starych wierszy.
Oczy moje siwe! Czy wy jeszcze śpicie?!
Tyle piękna kiedy wpada w wodę listek pierwszy!
Za oknami jesień ziemię już osnuła
Płaszczem szarym, smutnym jak co rok od wieków.
Słońce w twarz mi zaświeciło, lecz nic nie poczułam...
Uśmiech krótki wiatr szybko rozwiał w chmur rozlanym mleku.
{jcomments on}
Please wait...