Witaj postaci dudniąca w mej głowie
Witaj tęsknoto słodka w swej goryczy
Witaj boleści
Witaj wyżyno
Witaj płaczu
Witaj tańcu
Witaj szybki oddechu
Witaj bezwstydzie
Nosi mnie, targa mną
I nie wiem czy chcę aby ustało
Czy by roztargało...
I nie wiem czy słowo me rani, czy raduje.
Zrzuć z przepaści jeśli tak trzeba - odlecę.
{jcomments on}
Please wait...