|
Autor: dobry czas
|
|
stara rama z miedzi czasem naznaczona patyną dowodem minionego wieku bardzo delikatnie do siebie ściągała szkło jak diament czyste lekkie jak puch śniegu
|
|
|
Autor: dobry czas
|
po prostu spłoszyć je niech skrzydłami łechcą niech suche gałęzie przeszywają dreszcze niech razem z osiką z rozkoszy się trzęsą wyzwalając z piersi słowa jeszcze jeszcze
|
|
Autor: dobry czas
|
zamknęła się dusza w hermetycznym pudle duszno jej okropnie i trudno oddychać powietrze chce złapać poczuć wiatr w swych nozdrzach każdym swym westchnieniem wspomnienia połyka
|
|
|
|
|
|
|