stara rama z miedzi czasem naznaczona
patyną dowodem minionego wieku
bardzo delikatnie do siebie ściągała
szkło jak diament czyste lekkie jak puch śniegu
a w nim dusza mistrza zaklęta na wieki
w odbiciu kryształu ciężko oddychała
wieczorami często słychać było jęki
ściszone rozmowy – dwunasta mijała
przenoszono psyche* w różne miejsca ziemi
dłonie zachwycone owalnością ciała
czasami w salonach innym razem w sieni
głaskały tuliły aż w posadach drżała
niemal pękło lustro patrząc na człowieka
trzymało za boki i trzęsło ze śmiechu
pamiętało ciągle jak przez wszystkie lata
całe pokolenia unikało grzechu
mąż głowa rodziny w mieście wszystkim znany
w oczach innych anioł przychodzący z nieba
przed wścibskim spojrzeniem w pokoju schowany
leżąc na kanapie hymn ojczysty śpiewał
pawia naśladował – często stroszył pióra
groźne miny rzucał by poczuć się pewniej
innym razem płakał nad sobą rozczulał
wylewał agresję tłukł mocno po gębie
i o pani można by powiedzieć wiele
lecz źle nie wypada wspominać kobietę
gdyż odbicie inne ma osiągać cele
pocieszać zachęcać ukazać zaletę
a po drugiej stronie gdzie nikogo nie ma
i gdzie nie zagląda nikt o zdrowych zmysłach
wypisano motto jakby palcem nieba
odrzuć ciężki kamień niech radość wytryska
* Psyche – rodzaj wysokiego przechylnego lustra w prostokątnej lub owalnej ruchomej ramie, dającego możliwość oglądania całej postaci pod różnym kątem. (źródło: Wikipedia)
{jcomments on}
Please wait...