Subskrypcja

Wpisz swój e-mail, a będziemy Cię informować o najnowszych wydarzeniach na Zaszafie.pl!

Nasza klasa

Dora | czwartek, 10, czerwiec 2010 11:50

współgranie

 

 „ofiary ani daru nie chciałeś aleś mi otworzył ciało"

doskonale pamiętam skrzypienie myśli
gdy przewracałeś moje dni i noce
z miejsca na miejsce
z kąta do kąta
formowałeś mnie jak kukłę z gliny
wypalając węglem duszę


dziś jeszcze cienką strużką
potok półprzezroczysty
niewidoczny snuje się marą wokół mnie
konkuruje o miejsce z cieniem
i milczy w niewygodnej pozycji
swojej gamy wyczekuje która się tworzy i tworzy
na czarno białych klawiszach


„całopalenia i ofiary za grzechy
nie podobały się tobie"


zanim pojęłam zamysł
nowotworzenia człowieka
wnoszenia poprawek i hartowania szkła
kolanami często całowałam ziemię
dłonie składałam jak skrzydła ptaki
lub
klęłam niebu wierząc że słyszysz
i kopałam szare kamienie na drodze
pytanie „dlaczego?" krępowało ręce
a kolejne ziarna piasku wbite w skórę
budowały pancerz sięgając głębiej i głębiej
bolało

„oto idę
spełnić wolę swoją/ twoją/naszą"


umiem już śmiechem przeskakiwać kałuże
wzruszeniem ramion kwituję zmierzch marzeń
budzę się ze smakiem pomarańczy w ustach
a jej  pestkami strzelam ci w okna odliczając kroki
dużo umiem, wiesz.....
ty wiesz...
zdaję kolejne egzaminy
...........................................................................
a gdy stanę wreszcie na progu zrób mi miejsce obok
zagramy melodię o pełni człowieczego istnienia
równi sobie w gamie na dwie ręce
kompozytorzy

Bóg i Człowiek

 

 

 

{jcomments on}

(0 - głosowań)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Tytuł:
Komentarz: