Zadzwonił ktoś do mnie
A tym co powiedział
W zdumienie mnie wprawił:
- Czy to ty?
- Tak, słucham.
- Nie ty - usłyszałam.
- Ależ ja, na pewno.
Jeszcze pewność miałam.
- To nie ty, znam przecież
głos twój nie od dzisiaj.
Gdzie ten gość - myślałam
- przedtem głos mój słyszał?
- Ja, to jest mój głos.
Już od urodzenia.
- To nie możesz być ty.
No nie miał sumienia.
- Ja, ja, w stu procentach.
Gniew już wzbierał we mnie..
- To nie ty, bez zgrywy.
Nie było przyjemnie.
I rzucił słuchawkę.
Mam niepokój dziwny.
Bo sama już nie wiem:
Ja to? Czy ktoś inny?
{jcomments on}
Please wait...