Subskrypcja

Wpisz swój e-mail, a będziemy Cię informować o najnowszych wydarzeniach na Zaszafie.pl!

Nasza klasa

Jan Gawarecki | niedziela, 10, październik 2010 20:38

wieczorny spacer


przytwierdzony do ziemi często 
składam obietnice bez pokrycia 
obejść wiatr w oczy to niebezpieczne
często wspominam wysokość 
wyobrażenie wywiało z głowy 
nie bez przyczyny 
 
w oczach mam wspomnienie ojca 
pochylony nad stołem 
z namaszczeniem skręca papierosa
potem zapala wieczór w oknie 
którego nikt nie może domyć  
po drugiej stronie bluszcz bije brawo
w jesiennym tańcu
 
pamiętam zaśpiew przyjaciela 
wtedy nie przyszedł na dyskotekę 
zmieniał światy i systemy wartości  
kiedyś powiedziała mi że miłość 
to nie skarb uczciwie znaleziony 
lecz wymagalna cena 
za klarowany łyk powietrza 
 
jemu zastygło w gardle 
teraz uczy się w niebieskiej rocie 
na wysokim piętrze 
{jcomments on}
(0 - głosowań)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Tytuł:
Komentarz: