Subskrypcja

Wpisz swój e-mail, a będziemy Cię informować o najnowszych wydarzeniach na Zaszafie.pl!

Nasza klasa

Jan Stanisław Kiczor | niedziela, 17, lipiec 2011 21:43

Nudis verbis

 

A senna mnie trapiła mara,

Choć nie dośniona do ostatka;

Szły ulicami smoki w parach

Wyhaftowane na makatkach.

 

Poniosły protest w okolice

Po kordonkowej całej ziemi,

Że mimo różnych w krąg zachwyceń,

Jest coraz mniej nadobnych dziewic.

 

Z tym faktem trudno się dziś kłócić,

Dla wielu jest to oczywistość:

Lecz jak się ustrzec smoczej chuci?...

Coś mnie zbudziło. Ot i wszystko.

 

***

 

I zauważam – o, cholera

(Ta myśl dobiega z głębi mrocznej),

Skąd się tych dziewic ma nazbierać,

Gdy wokół smoki tak żarłoczne?

 

 

{jcomments on}

(0 - głosowań)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Tytuł:
Komentarz: