Obsesje w nocy wciąż świecą,
Ślizgając się po palcach,
I blade w krąg twarze dziewcząt,
Gdy nikt im nie gra walca.
Rozdrażnia mnie szorstkość skóry
I podeptany widłak,
Dam się rozetrzeć w miksturę –
Dodatek do kadzidła.
Z delikatnością złowieszczą
Wtulę w ciebie swój grymas,
Co się nie spełni wśród pieszczot
I tak zostanie przy nas.
Zniknęły mi twoje oczy,
Tańczące hologramem,
Znalazłem zgubiony kolczyk,
Nie oddam, bo zostanę.
{jcomments on}
Please wait...