Subskrypcja

Wpisz swój e-mail, a będziemy Cię informować o najnowszych wydarzeniach na Zaszafie.pl!

Nasza klasa

Jan Stanisław Kiczor | sobota, 30, lipiec 2011 11:21

Coraz bliżej zmierzchu

 

Z nadmiaru własnych rzeczy wyszukuję wszystkich,

Którzy nie chcą powietrza. Wystarczy im kamień.

Rozpoznane są straty, podliczone zyski,

Tylko czasem coś chłodem szarpie moje ramię.

 

Mijam się sam ze sobą, potykam o siebie,

Zatrzymuję na kształtach, które nic nie znaczą,

Lub od słowa do słowa usiłuję przebiec,

A one drżą po kątach, bojąc się i płacząc.

 

Oprowadzam wspomnienia po własnej pamięci,

Zapomniane zaułki porośnięte kurzem,

Jakiś strzęp się ożywił, lecz inny uśmiercił,

I tylko wciąż wędrówka jakby trwała dłużej.

 

Powiększam pod soczewką, co jest i co było;

Pęka mur i z dnia na dzień coraz większy wyłom.

 

 

{jcomments on}

(0 - głosowań)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Tytuł:
Komentarz: