TWÓRCZOSC
INFORMACJE
Naszą witrynę przegląda teraz 26 gości
| SMAK BEZGRZECHU |
|
|
| Autor: Jola Pokrywka |
|
Najładniejszy lata ostatni kawałek Dzielony na dwoje trochę obcych ludzi. Sięgają. I słowa, i gesty zbyt śmiałe Mogłyby – tak po nic – śpiące licho zbudzić. Kropelkom podobni drżącym wiotko w sieci Pająka-łobuza wabiącego zdobycz Lub wróbla trzepotom, zda się zaraz wzleci, Tańczy na gałęzi, chce jeszcze tu pobyć. Tętno dwojga czuwa, w sny zejść nie zezwala. Wabi, jak ten pająk, znowu palcem kiwa Morfeusz znużony, kołysze na falach. Mocno niecierpliwy zebrać swoje żniwo. Poruszenie każde oddane nawzajem, Odpowiedzią dotyk motylego skrzydła. Nieproszeni goście: brzask, jaźń i rozstaje. I ta nieobecność, co już całkiem zbrzydła. Smak dwu ciał harmonii z rozmysłem sączymy W półśnie a półjawie, umyślnie w bezgrzechu, Na wolniutkim ogniu smażony, do zimy Przetrwa konfiturą leśną z półuśmiechów.
|

