Tam, gdzie aniołom przychodzić spaść,
tam nie ma dna.
Anioł to ptak – nietrwały ptak.
Gdy gwiazda spada, też traci blask.
Nauczyli ciebie frakcji słów,
związane słowo niesie ból.
I myślisz, głupcze, myślisz, że co?
Poetą jesteś i znasz jakieś dno?
Ty wiesz niewiele, prawie nic,
związane słowo niesie krzyk.
I myślisz, głupcze, myślisz, że co?
Poezja to jest czarny kot?
Gdy pluniesz na nią, nie odejdzie,
a będzie wszędzie, wszędzie będzie,
aż ci się znudzi być poetą,
odejdziesz w otchłań, niedaleką.
Tam, gdzie anioły lot zniżają,
są ludzie, którzy wciąż szukają
wiatrów wiodących w taki świat,
w którym trwa słowo i nie ma dna.
{jcomments on}
Please wait...