A ja się w Panu zakochałam.
Ja Pana kocham nie od dzisiaj,
i chociaż o tym nie mówiłam,
ciągle to powtarzałam w myślach.
Z chmur rysowałam nasze szczęście,
Pańską twarz w tafli jeziora,
i Pan był wszędzie, w każdym czasie,
kiedy spojrzałam dokoła.
Trzyma Pan moje serce w rękach,
więcej nie można dostać w życiu,
jeszcze się o to serce boję,
kiedy Pan znika, drżę po cichu.
A Pana czułość, w dobrych oczach,
otula mnie jak wiosny mgła,
dopóki będzie nam to dane,
będę przy Panu wiernie szła.
Bo ja się w Panu zakochałam.
Ja Pana kocham nie od dzisiaj,
i chociaż o tym nie mówiłam,
ciągle to powtarzałam w myślach.
{jcomments on}
Please wait...