Byłeś tak maleńki, jak piasku ziarenko,
Kiedy Bóg cię stworzył Swą wszechmocną ręką.
Tata błogosławił ciebie tuż przed spaniem,
Mama usypiała lekkim kołysaniem.
Cieszyli się bardzo twoi braciszkowie,
Że pod sercem mamy rośnie nowy człowiek…
Byłeś tak maleńki, jak kruszyna chleba,
Kiedy aniołowie wzięli cię do Nieba.
Smutno było żegnać się z tobą na ziemi,
Lecz wiemy, że żyjesz wciąż między świętymi.
Teraz sam Bóg Ojciec nosi cię na rękach,
A do snu kołysze Najświętsza Panienka…
Wiem, żeś tam szczęśliwy, że ci dobrze w Niebie,
Wiem, że gdy umrzemy, to poznamy ciebie,
Wiem, że będziesz witał nas w Wieczności bramie,
Kocham cię i czekam już na to spotkanie.
I choć tak króciutko byłeś w moim brzuszku,
Nigdy nie zapomnę ciebie, mój maluszku…
{jcomments on}
Please wait...