Subskrypcja

Wpisz swój e-mail, a będziemy Cię informować o najnowszych wydarzeniach na Zaszafie.pl!

Nasza klasa

Katarzyna Pater | niedziela, 20, marzec 2011 12:08

Ona

 

Nie wytrzymała bolesnych kroków

Zmieniającej się pełni

Księżyc otarł się o nią

Została sama…

Z jej bucików odpadł lakier

I jeden obcas

Jakże nieszczęśliwie…

Zbierała więc winniczki

W deszczową porę

Namiętna i pragnąca

Czuła bolesną odmowę…

 

Deszcz łzy zostawiał

Na liściach drzew

A ona goła

Z parasolem

Jak w deszczowej piosence…

Umbrella ścigała ją we śnie

A ona wliczona w kalkulator

Mokrej pleśni mnożyła wciąż to samo serce

Wisiały już pomarańcze

Woda spływała im

W słów transie

Ona płakała dalej

Dalej

Dalej i dalej

Mgły tworzyły biopole

Tuląc krwawiące czereśnie

Nie wytrzymała odmowy

Na procent słońca – za wcześnie.

 

 

{jcomments on}

(0 - głosowań)

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Tytuł:
Komentarz: