Półmiski kozich drapieżców
Kopyta ostrzą z rezerwą
A na rezerwie zero
I cóż im z tego
I cóż im
Jedzą przed wiedzą wkuwaną
Paznokci u kopyt perłą
Księżyc im przygwizduje
Nóg więc kozich nie szczędzą
Korony mają z brylantów
Niedzielnych mszy uwielbienia
Rogów w ślimaki zaklętych
Nie mają
Nie mają
Nie mają
Bezprzewodowych ogonów
Wód minerałów altanki
Elementarnych spojrzeń
Nie mają
A może mają
Ważne jest tylko kto pyta
O sen
O kozich kopytach.
{jcomments on}
Please wait...