...z precyzją usypane ziarna piachu rozsypie najlżejszy oddech…
każdej bezsennej nocy
niemy krzyk topi realność
wiążąc zerwane nici
nędzna powłoka spowita błogostanem
wyzwala skuszoną rytmem danse macabre*
wirującą w oparach absurdu astralność
błędne ogniki mamią ciepłem
karmiąc obietnicą ujrzenia słodyczy
coraz bardziej wciąga w gorycz
krwawa jutrzenka całuje na dobranoc
nadal usypuję mandale w wietrzny dzień
*danse macabre – taniec śmierci «w sztuce średniowiecznej: alegoryczny korowód ludzi różnych stanów prowadzony przez śmierć, wyrażający równość wszystkich ludzi w obliczu śmierci»
{jcomments on}
Please wait...