|
Autor: Maria Wróblewska
|
|
Chciałabym zastać Twoją postać, spowitą w ten mrok niewieczorny. Twoje zamyślone spojrzenie spływające z oczu po lakierowanym stoliku,
|
|
Autor: Maria Wróblewska
|
|
Afrodyta
Żywioły w ciało ubrała, wybrednie przebierając dłońmi w materiałach.
|
|
Autor: Maria Wróblewska
|
|
Mocno zaciskam stopy na balustradzie Okrągłym okiem łypię w dół Na dzieci podrzucone jak kukułcze jaja Na huśtawkach Podczas, gdy rodzice uprawiają płatną miłość Z bankami i deweloperami Ekonomiczny łańcuch pokarmowy A kto zapracuje na Twoją emeryturę?
|
|
Autor: Maria Wróblewska
|
|
Z każdej minuty Cię wyciągnę Odsączę barwę Twojego głosu Obrysuję Twój cień u moich stóp Wydestyluję zapach Twoich włosów
|
|
Autor: Maria Wróblewska
|
|
Wyrywała kartki z pamiętnika Połykała słowa zapisanej miłości Zakochania słodkie głoski Zapamiętać, gdy zapomnieć się nie da
|
|
Autor: Maria Wróblewska
|
|
Zaklęśnięta głęboko w sobie, kontempluję ślady Twoich dłoni na wydmach mojego ciała. Tak bardzo, że zapominam, że poza dłońmi masz jeszcze oczy, przesuwające się nade mną jak niepokojąco zasnute niebo.
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 8 |