Szare oczy pełne są nadziei
lęku
nienawiści
brakuje wody
jedzenia
serdecznego uścisku
jest tylko krzyk
przeklinanie
wyzywanie od najgorszych
podtykanie karabinu maszynowego
pod serce
i bandycki śmiech
potworów odzianych w spłowiałe
niemieckie mundury
ludzie głośno wzywający swego Boga
i ciszej proszący o cokolwiek
w każdym z tych ludzi
coraz gwałtowniej gaśnie płomyczek
nadziei na choćby odrobinę
lepszego jutra
wmieszanego w dzień dzisiejszy
bo do końca ich żywota
zostało już tak niewiele
{jcomments on}
Please wait...